2026/02/17

 Dziś był ważny dzień. Taki, na który długo czekaliśmy, ale który trochę ściska w środku.

Takich dni będzie jeszcze sporo. Uczymy się je przyjmować. Spokojniej i mądrzej. Bez paniki.
Od pięciu lat w gruncie rzeczy nic się nie zmieniło.
No dobrze… zmieniło się jedno. Świnek jest więcej.
Ale nie zmieniło się to, co najważniejsze. Miłość i odpowiedzialność za te Istoty, które nam zaufały.
I wierzę z całego serca, że Gieniutkowo przetrwa wszystko! Bo tu nigdy nie chodziło o nas.
Tu zawsze chodziło o Nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz