Z komina jednego z domów w Katowicach wydobywał się gryzący dym. Do akcji wkroczyła straż miejska. Sprawa zakończy się najprawdopodobniej w sądzie, gdyż właściciel domu nie wpuścił funkcjonariuszy do środka, przez co uniemożliwił przeprowadzenie kontroli.
Funkcjonariuszki straży miejskiej będąc na ulicy Strzelców Bytomskich w Katowicach wyczuły nieprzyjemną woń. Podejrzewając, że w pobliżu może dochodzić do spalania odpadów, udały się na rekonesans po okolicy. Szybko zlokalizowały dom, z komina którego wydobywał się gryzący dym. Strażniczki podjęły decyzję o przeprowadzeniu kontroli.Właściciel domu, pomimo poinformowania go o powodzie kontroli, pokazaniu mu stosownych upoważnień Prezydenta Miasta Katowice zachował się bardzo impulsywniezaistniałej sytuacji funkcjonariuszki poinformowały policję. Gdy usłyszał to właściciel, wyszedł szybko z mieszkania, wsiadł do samochodu i odjechał. W związku z uniemożliwieniem przeprowadzenia kontroli, funkcjonariuszki złożyły w komisariacie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 225. (Udaremnianie lub utrudnianie przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska i inspekcji pracy). Powiedział, że nie ogrzewaPar. 1. Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 - przypomina katowicka straż miejska. .1) wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 - na pozostały teren;2) przeprowadzania badań lub wykonywania innych niezbędnych czynności kontrolnych;
3) żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego 4) żądania okazania dokumentów i udostępnienia wszelkich danych mających związek z problematyką kontroli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz