2026/02/14

 

PIJANY POLICJANT WJECHAŁ W OGRODZENIE I ROZBIŁ RADIOWÓZ
To nie jest opis niskobudżetowej komedii ani scenariusz filmu. To oficjalne ustalenia śledczych w sprawie dwóch byłych funkcjonariuszy z Płońska, którzy właśnie usłyszeli wyrok sądu.
Lista przewinień, do których doszło w trakcie służby, jest porażająca:
Picie alkoholu na służbie: Funkcjonariusze spożywali alkohol w trakcie patrolu.
Impreza w radiowozie: Wozili oznakowanym autem osoby postronne, którym również umożliwiali picie alkoholu.
Ostra broń: Pili, mając przy sobie naładowaną broń służbową.
Opuszczenie posterunku: W czasie zmiany poszli pić do prywatnego mieszkania.
Finał: Jeden z policjantów wsiadł za kierownicę radiowozu pod wpływem i zakończył jazdę na płocie sąsiada.
Jaki zapadł wyrok?
Sąd Rejonowy w Płońsku uznał ich za winnych przekroczenia uprawnień. Jeden z mężczyzn odpowiadał dodatkowo za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Wymierzono im kary 10 oraz 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd zdecydował się jednak na warunkowe zawieszenie wykonania kar na okres dwóch lat. Oznacza to, że byli policjanci nie trafią do więzienia. Oprócz tego orzeczono:
5 lat zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów dla kierowcy radiowozu.
Grzywny, nawiązki na fundusz pomocy pokrzywdzonym oraz dozór kuratora.
Czy Waszym zdaniem "zawiasy" za picie alkoholu z bronią w ręku i zniszczenie mienia publicznego to sprawiedliwy wyrok? Czy gdyby na miejscu policjanta był zwykły obywatel, kara byłaby równie łagodna?
Zdjęcie poglądowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz