Po piątkowym proteście maszynistów opóźnienia pociągów w całej Polsce przekroczyły łącznie 23 tys. minut. Najdłużej spóźniony był skład PKP Intercity "Ślązak" ze Szczecina do Przemyśla. Utrudnienia były odczuwalne jeszcze do wieczora.
Piątkowy protest maszynistów polegał na zwalnianiu na przejazdach kolejowo-drogowych do tzw. bezpiecznej prędkości 20 km na godz. Akcja rozpoczęła się o północy i zakończyła o godz. 12, choć pierwotnie miała potrwać do końca dnia.Według wstępnych danych wzięło w niej czynny udział poniżej 20 proc. maszynistów prowadzących tego dnia pociągi.Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych i wypadek w Sokolnikach Suchych
Skala zakłóceń była duża. Opóźnienia pociągów wyniosły łącznie ponad 23 tys. minut, a sam protest wpłynął na punktualność 1105 pociągów. Z danych z Portalu Pasażera wynikało, że najbardziej opóźniony był pociąg PKP Intercity "Ślązak" na trasie Szczecin Główny – Przemyśl Główny, który ok. godz. 15 miał 335 min spóźnienia.Szef PKP Intercity Janusz Malinowski przekazał, że w czasie trwania akcji uruchomiono 290 pociągów PKP IC, z czego 203 zostały opóźnione, a średnie opóźnienie wyniosło 37 minut. Z kolei ok. godz. 15 PKP PLK SA informowała, że trzy na cztery pociągi docierały do stacji docelowych zgodnie z rozkładem, a średnie opóźnienie jednego pociągu spowodowane protestem wynosiło 21 minut.
Protest miał zwrócić uwagę na bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych po serii zdarzeń i wypadków. W środę w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie) po zderzeniu pociągu z ciężarówką zginęła pasażerka, a ranni zostali m.in. maszynista oraz inne osoby.
"Oczekujemy konkretnych decyzji"
W czwartek, jeszcze przed rozpoczęciem protestu, minister infrastruktury Dariusz Klimczak deklarował rozpoczęcie prac nad projektem ustawy o czasie pracy maszynistów. Zapowiadał również przepisy, które mają pozwolić na zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące kierowcom wjeżdżającym na przejazd na czerwonym świetle, a projekt ma trafić na najbliższe posiedzenie rządu.
Prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Leszek Miętek informował ponadto o zaproszeniu związkowców na spotkanie z ministrem 2 października i podkreślał oczekiwania wobec zapowiedzi rządu. - Oczekujemy konkretnych decyzji i realnych działań, które będą efektem deklaracji ministra - stwierdził.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz