Donald Tusk przekazał nowe informacje dotyczące centrum serwisowego dla systemu Patriot. Rozmowy w sprawie tego przedsięwzięcia zbliżają się do zakończenia. Według premiera wiele wskazuje na wybór Polski na partnera projektu. Szef rządu ujawnił również szczegóły międzynarodowej rywalizacji o tę inwestycję.Polska może zostać partnerem przedsięwzięcia o dużym znaczeniu dla obronności. Donald Tusk podczas wystąpienia przed posiedzeniem rządu mówił o pozytywnych sygnałach dotyczących wyniku negocjacji. Zastrzegł jednak, że na oficjalne potwierdzenie rozstrzygnięcia trzeba jeszcze poczekać.
– Wiele wskazuje na to, że Polska została wybrana jako partner tego projektu – poinformował premier Donald Tusk.
O możliwość realizacji inwestycji ubiegała się nie tylko Polska. Jak przyznał szef rządu, rozmowy toczyły się w warunkach konkurencji z innymi państwami, wśród których znalazły się Niemcy.Konkurowaliśmy z kilkoma ambitnymi konkurentami, w tym z Niemcami – wyjaśniał Donald Tusk.
Premier przedstawił również przewidywany moment przekazania ostatecznej informacji. Z jego wypowiedzi wynikało, że rozstrzygnięcie może zostać zakomunikowane jeszcze po zakończeniu posiedzenia rządu. Jednocześnie podkreślił, że sam nie ma uprawnienia do wcześniejszego ogłoszenia decyzji.
– Wiele, wiele na to wskazuje, nie mogę jeszcze niczego ogłaszać, nie jestem uprawniony, ale wiele na to wskazuje, że mniej więcej po zakończeniu posiedzenia rządu dojdzie do nas dobra informacja, że to właśnie Polska została wybrana jako partner do tego nadzwyczaj istotnego z punktu widzenia obronności projektu – powiedział szef rządu przed posiedzeniem rządu.Przedmiotem negocjacji jest utworzenie w Polsce centrum serwisowego przeznaczonego do obsługi pocisków PAC-3 MSE. To zaawansowane uzbrojenie stosowane w systemach Patriot, które stanowią element obrony powietrznej.
Obecnie zarówno produkcja, jak i serwisowanie tych rakiet odbywają się wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Powstanie odpowiedniego zaplecza technicznego w Polsce oznaczałoby zatem rozszerzenie możliwości ich obsługi poza terytorium USAZnaczenie ewentualnej inwestycji nie ogranicza się jednak do samego serwisowania uzbrojenia. Ulokowanie centrum w Polsce mogłoby w przyszłości stworzyć warunki do rozpoczęcia na miejscu produkcji pocisków PAC-3 MSE. Taki scenariusz pozostaje na razie możliwością, a nie potwierdzoną decyzją.
Na obecnym etapie rozmowy dotyczą przede wszystkim wyboru partnera projektu centrum serwisowego. Z wypowiedzi Donalda Tuska wynika, że polska kandydatura ma duże szanse na powodzenie, ale premier nie ogłosił jeszcze formalnego zakończenia negocjacji.Starania o centrum serwisowe mają również znaczenie w kontekście sytuacji bezpieczeństwa w Europie. Pociski PAC-3 MSE dysponują zdolnościami pozwalającymi na zwalczanie rakiet balistycznych, w tym uzbrojenia wykorzystywanego przez Rosję.Właśnie te możliwości sprawiają, że zwiększenie produkcji rakiet jest istotnym zagadnieniem. Nie chodzi wyłącznie o obsługę już istniejących systemów Patriot, lecz również o zapewnienie odpowiedniej liczby pocisków przechwytujących.
Dodatkowym problemem pozostaje zmniejszenie dostępnych zapasów tego uzbrojenia. Dotyczy to zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i ich sojuszników na Bliskim Wschodzie. W tej sytuacji zwiększanie zdolności związanych z pociskami PAC-3 MSE nabiera szczególnego znaczenia.
Istotnym elementem całej sprawy jest także wsparcie militarne dla Ukrainy. Jednym z ważnych zadań stojących przed państwami europejskimi pozostaje dostarczanie tych pocisków ukraińskim siłom zbrojnym. To właśnie w kontekście ich zdolności do zwalczania rosyjskich rakiet balistycznych zwiększenie produkcji uzbrojenia ma tak duże znaczenie.
TUSK zieje ogniem ze zlosci ze to Polka wygrala a nie jego ukochane Niemcy . Ale nic nie zrobi , musi sie pogodzic z porazka jego ukochanych Niemiec i udawac ze sie cieszy z sukcesu Polski choc tak naprawde skreca go ze zlosci !!!GB



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz