Do poważnego zdarzenia drogowego doszło na drodze wojewódzkiej nr 494 w miejscowości Kalej. 30-letni kierowca audi, będąc pod wpływem alkoholu, doprowadził do zderzenia z innym pojazdem. W wyniku wypadku poszkodowane zostały dwie 20-letnie kobiety, które przewieziono do szpitala. Sprawą zajmuje się policja z Kłobucka.
Poważny wypadek w pow. kłobuckim. Dwie młode kobiety trafiły do szpitala
W sobotę, 27 grudnia, około godziny 15.40 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów na drodze wojewódzkiej nr 494 w Kalei. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz służby medyczne.
Jak ustalili funkcjonariusze kłobuckiej drogówki, sprawcą zdarzenia był 30-letni mieszkaniec gminy Kłobuck, kierujący audi. Mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na jezdni i uderzył w mitsubishi, którym podróżowały dwie młode kobiety z gminy Wręczyca Wielka.
Podczas policyjnych czynności szybko wyszło na jaw, że kierowca audi znajdował się w stanie nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało aż 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.Kierująca mitsubishi była trzeźwa. Po zdarzeniu obie kobiety zostały przewiezione do szpitala w Częstochowie na szczegółowe badania. Obecnie policjanci prowadzą dalsze postępowanie w tej sprawie. Kluczowe znaczenie będą miały wyniki badań i informacje dotyczące obrażeń, jakich doznały poszkodowane kobiety.
Poważne konsekwencje dla sprawcy
Kierowca audi nie uniknie odpowiedzialności. Oprócz zarzutów związanych ze spowodowaniem zdarzenia drogowego, odpowie również za przestępstwo kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Za jazdę po alkoholu grożą mu m.in. wysoka grzywna, obowiązkowa wpłata co najmniej 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje prokurator i sąd.
To kolejne zdarzenie, które pokazuje, jak niebezpieczne mogą być decyzje podejmowane pod wpływem alkoholu. Policja po raz kolejny przypomina i apeluje do kierowców: alkohol i kierownica to połączenie, które może prowadzić do tragedii – nie tylko dla sprawcy, ale także dla zupełnie niewinnych uczestników ruchu drogowego. JA jestem ciekawa gdzie byl ten facet , skad wracal . Czy nikt nie wiedzial ze idzie jechac autem ? Bo ze byl pilany to pewnie wiedzieli , bo pewnie z nim pili . I pozwolili mu jechac autem ? Ja bym wszystkich ukarala , bo gdyby go nie puscli , pewnie by nie pojechal.!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz