2026/05/26

Pozwalał wykorzystywać swoją partnerkę innym. "Przestałam liczyć, gdy było ich 487"

 Guillaume Bucci, 51-letni bankier z Francji, został skazany na 25 lat więzienia za torturowanie i gwałcenie swojej partnerki, Laetitii R. Przez siedem lat kobieta była zmuszana przez męża do upokarzających aktów z prawie 500 mężczyznami. — Przestałam liczyć, gdy było ich 487 — wyznała w sądzie.                Wyrok w sprawie Guillaume Bucciego zapadł po ujawnieniu szokujących szczegółów przemocy domowej. Laetitia R., 42-latka, zdecydowała się opowiedzieć o swoim koszmarze, inspirując się głośną sprawą Gisèle Pelicot — innej Francuzki, która przez ponad dekadę była ofiarą swojego męża.

Bezlitosny Francuz, który pozwalał wykorzystywać seksualnie żonę został skazany na 25 lat więzienia

Bucci przyznał się do wielu czynów — od bicia, przez duszenie, po przypalanie papierosami. Twierdził jednak, że żona "wyraziła zgodę" na wszystko, nawet na kontakty z innymi mężczyznami, a on sam "nie uważa, by kiedykolwiek ją skrzywdził".Laetitia przez siedem lat była zmuszana do seksu z niemal 500 mężczyznami — wśród nich byli zarówno znajomi, jak i zupełnie obcy ludzie. — Stopniowo czułam, że umieram w środku. Z każdym narzuconym mi sposobem postępowania, jakaś część mnie pękała na zawsze — mówiła. Jej mąż traktował ją jak "niewolnicę", stosując szantaż i środki odurzające.

Jednym z najbardziej traumatycznych momentów był dzień po wypisaniu ze szpitala po porodzie córki — wtedy Guillaume zmusił ją do seksu z kierowcą ciężarówki.Na sali sądowej ujawniono liczne wiadomości, w których Bucci groził żonie śmiercią lub odebraniem dzieci, jeśli odmówi współpracy.

Prokuratura domagała się dożywocia, wskazując na wysokie ryzyko powtórzenia przestępstw. Ostatecznie sąd skazał Francuza na 25 lat więzienia z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po odbyciu dwóch trzecich kary.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz