2026/05/31

Byłemu proboszczowi grozi dożywocie. Prokuratura o nowym zarzucie

 Mirosław M., były proboszcz z gminy Tarczyn na Mazowszu, który zaatakował siekierą i podpalił znajomego, usłyszy dodatkowy zarzut. Jak informuje prokuratura, śledztwo w tej sprawie dobiega końca.

Tragiczny finał sprzeczki w aucie

Mirosław M., były proboszcz parafii w Przypkach koło Tarczyna, od lipca 2025 r. przebywa w areszcie. Duchowny jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 68-letniego znajomego. Grozi mu kara dożywocia.

Podczas śledztwa ksiądz zeznał, że między nim a Anatolem C. doszło do sprzeczki w trakcie jazdy samochodem. Wówczas duchowny miał wyjąć siekierę, uderzyć nią mężczyznę w głowę, a następnie polać go benzyną, podpalić i odjechać.W tle zbrodni była umowa darowizny nieruchomości, którą Anatol C. przekazał wcześniej księdzu. W zamian za to duchowny miał pomóc bezdomnemu mężczyźnie w znalezieniu mieszkania i zapewnieniu opieki.

Jakie są wyniki obserwacji psychiatrycznej księdza?

Andrzej Stojak z Prokuratury Okręgowej w Radomiu przekazał, że duchowny usłyszy także zarzut usiłowania zabójstwa Anatola C., do którego miało dojść krótko przed ostatecznym pozbawieniem go życia. Wówczas plany proboszcza pokrzyżował traktorzysta, który przejeżdżał w pobliżu miejsca zdarzenia.Śledczy dysponują już opinią sporządzoną przez biegłych po kilkutygodniowej obserwacji psychiatrycznej księdza. Według nieoficjalnych informacji PAP, biegli nie stwierdzili, aby Mirosław M. był niepoczytalny w chwili popełnienia zbrodni.

Prokurator Stojak przekazał, że w najbliższych tygodniach do sądu zostanie skierowany akt oskarżenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz