2026/05/30

Torturował, gwałcił żonę i sprzedawał ją za 20 zł. To nie koniec

 Potworność! Mariusz Sz. (40 l.) od ślubu znęcał się nad swoją żoną Anną* (32 l.) i na dwa lata zamknął ją w piwnicy, gdzie była głodzona, bita i gwałcona nie tylko przez niego, ale też przez jego braci. Zwyrodnialec zmuszał też do seksu oralnego swoją kilkuletnią córkę.                                               Mariusz Sz. był równie okrutny, jak niesławny Austriak Josef Fritzl, który przez 24 lata więził i gwałcił swoją córkę! Annę poznał w 2004 roku i szybko się pobrali. Zamieszkali na obrzeżach wioski w pobliżu Pucka (woj. pomorskie). Wtedy zaczęła się gehenna kobiety. Już tydzień po ślubie mąż uderzył ją, bo chciała odwiedzić swoją matkę. Potem było tylko gorzej.

Zwyrodniały ojciec pastwił się też nad córkami. Młodszą wiązał i zaklejał jej usta taśmą, żeby nie krzyczała i nie pytała o mamę, a starszą molestował i zmuszał do seksu oralnego.Anna mogła wyjść z piwnicy tylko podczas ważnych uroczystości rodzinnych tak, by nie wzbudzać żadnych podejrzeń u swoich bliskich. Bała się, że gdy komuś powie, to Mariusz zabije ich dzieci. Sam miał jej podczas tortur grozić: „piśniesz, głupia k., słówko, zabiję cię i zakopię za domem”.W końcu powiedziała o wszystkim swojej matce i ta pomogła jej w ucieczce 28 grudnia 2010 roku. Anna zabrała córki, zaczęła nowe życie. Później rozwiodła się z potworem. O torturach, gwałtach poinformowała policję. Jednak Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie umarzała dochodzenie! Śledczy nie wierzyli ofierze, tylko oprawcy! Wszczęto je dopiero w lutym 2016 roku, na wniosek sądowego kuratora, który przeczytał pamiętniki dorastających dziewczynek, w którym opisały szokujące fakty. Wtedy Mariusz Sz. trafił do aresztu.Rok później Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał go na 25 lat więzienia za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dziećmi.Sędzia Marta Urbańska w częściowo jawnym uzasadnieniu wyroku (sam proces toczył się za zamkniętymi drzwiami), podkreśliła, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób „nie budzący wątpliwości” wykazał słuszność stawianych oskarżonemu zarzutów. Mariusz Sz. miał też zapłacić Annie i córkom łącznie ok. 200 tys. zł zadośćuczynienia.Do więzienia trafili również bracia „polskiego Fritzla”. W śledztwie ustalano, że w okresie od stycznia 2009 roku do grudnia 2010 roku, kiedy kobieta był więziona, Andrzej i Marian Sz. wielokrotnie brali udział w zbiorowym gwałcie. - Pobudki godne pogardy, odrażające i powszechnie nieakceptowalne - powiedziała o przestępstwach oskarżonych Dorota Rostankowska, sędzia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku podczas ogłaszania wyroku w 2021 roku. Andrzej Sz. został skazany na 12,5 roku więzienia, a Marian Sz. na 12 lat. Obaj bracia o wcześniejsze zwolnienie mogli ubiegać się nie wcześniej niż po odbyciu trzech czwartych wyroku. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz