KOLEJNY HOMOFOB STANIE PRZED SĄDEM
Bogdan zaśmiecał przestrzeń publiczną wezwaniami do mordowania osób z powodu ich orientacji seksualnej. W jego wypowiedziach nie brakowało haseł jakby wziętych żywcem z propagandy nazistowskiej. "Zaraza", "tępić takich ludzi", "trzeba ich izolować" - wylewał z siebie nienawiść.
Prokuratura początkowo przesłuchała podejrzanego, ale zaraz potem śledztwo umorzyła. Prokurator nie dopatrzył się znamion przestępstwa.
Złożyliśmy zażalenie na tę decyzję, prokurator zażalenia nie przyjął, więc sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Trzebnicy. Sędzia Paulina Krzemińska uznała, że nasze zażalenie jest słuszne. Sędzia wskazała, że Bogdan P. działał publicznie, co nie oznacza "w miejscu publicznym". Tak samo działaniem publicznym jest nawoływanie poprzez internet, telewizję, czy radio. A co do treści wygłaszanych przez podejrzanego to sędzia nie miała wątpliwości, że nawołują do popełnienia zbrodni, czyli wyczerpują znamiona przestępstwa z art. 255 kk.
Zobowiązana przez sąd prokuratura zakończyła śledztwo kierując akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Trzebnicy. O wyniku procesu poinformujemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz