2026/07/06

Koniec okresu przejściowego dla Ukraińców. "Polska nie może utrzymywać dwóch narodów"

 — To nie jest normalna sytuacja, w której traktujemy obywateli innego państwa lepiej niż własnych obywateli — powiedział w podcaście "Granice bezpieczeństwa" Krzysztof Bosak, pytany o wygaśnięcie specjalnych przepisów dla niepracujących Ukraińców. — Jedno państwo nie może utrzymywać dwóch narodów, niezależnie od płci i wieku — dodał gość "Faktu".         1 lipca wygasają specjalne przepisy i wsparcie dla niepracujących Ukraińców przebywających w ośrodkach, głównie kobiet z dziećmi. Chodzi o ok. 11 tys. osób, z czego 4900 to dzieci.

Do sprawy w podcaście "Granice bezpieczeństwa" odniósł się Krzysztof Bosak. — Uważam, że nie jest normalna sytuacja, w której traktujemy obywateli innego państwa lepiej niż własnych obywateli. Wedle mojej wiedzy każdy cudzoziemiec może po prostu zarejestrować się w Polsce, jeżeli chodzi o wszelkiego rodzaju przywileje społeczne czy socjalne i będąc tu legalnie mieć te prawa, które mają Polacy — powiedział jeden z liderów Konfederacji.Jak dodał, to że "przywileje wygasają, to pozytywny aspekt". — Jedno państwo nie może utrzymywać dwóch narodów, niezależnie od płci i wieku. Natomiast wedle mojej wiedzy nadal różnego rodzaju świadczenia czy dodatki na dzieci są dostępne dla cudzoziemców, niezależnie od ich narodowości — podkreślił .Krzysztof Bosak w rozmowie z "Faktem" zaznaczył, że "tych specjalnych przepisów dla Ukraińców nie powinno być od swojego początku". — Natomiast mamy dopisanych cudzoziemców do wszelkiego rodzaju ustaw społecznych i mogą z tych świadczeń społecznych korzystać, jeśli przebywają w Polsce legalnie. Zgadzam się też z tym kierunkiem, że ci, którzy w Polsce przebywają, powinni pracować — stwierdził wicemarszałek Sejmu.

— Naprawdę państwo polskie nie jest od tego, żeby utrzymywać jakąkolwiek grupę, która normalnie sama się nie utrzymuje. Pierwsza fala uchodźców dawno przez Polskę przeszła, jesteśmy parę lat po tym, jak fala uchodźców nadeszła i każdy musi znaleźć swój własny pomysł i sposób na to, jak dalej żyć. Tak postępowali Polacy na emigracji — powiedział. Jak dodał, jeśli ktoś ma "szczególne potrzeby", w Polsce jest wiele fundacji, pomagają również samorządy.— Na pewno każdy, kto jest w potrzebie, jakieś wsparcie znajdzie. Tutaj jestem spokojny, bo wiem, że jesteśmy narodem hojnym, o otwartych sercach. Natomiast uważam, że systemowe rozwiązania, które po prostu finansują egzystencję innych ludzi w stopniu większym, niż państwo polskie robi to w stronę Polaków, po prostu nie powinny mieć miejsca. To element podstawowej sprawiedliwości. Nie jest sprawiedliwym sytuacja, w której cudzoziemców traktuje się lepiej niż obywateli własnego państwa — zauważył polityk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz