2026/07/03

Stanowcza reakcja Tuska ws. afery w Szpitalu Południowym. Postawił ultimatum

 

Afera wokół Szpitala Południowego wywołała zdecydowaną reakcję premiera. Donald Tusk zapowiedział, że oczekuje od Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia konkretnych rozwiązań dotyczących patologii w ochronie zdrowia. Szef rządu wyznaczył termin do wtorku, a jeśli nie otrzyma satysfakcjonujących rekomendacji, zapowiada podjęcie decyzji, również personalnych.Podczas piątkowej konferencji prasowej Donald Tusk odniósł się do ujawnionych w ostatnich dniach nieprawidłowości związanych ze Szpitalem Południowym w Warszawie. Premier poinformował, że już wcześniej zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia o przygotowanie szczegółowych rekomendacji dotyczących problemów, które – jak podkreślił – nie ograniczają się wyłącznie do jednej placówki.


Szef rządu postawił kierownictwu obu instytucji jasny termin. 


Jeśli do wtorku nie otrzymam satysfakcjonujących rekomendacji, precyzyjnych, to w środę podejmę odpowiednie decyzje, także personalne – zapowiedział Donald Tusk. Dodał jednocześnie, że sprawa Szpitala Południowego nie jest już wyłącznie kwestią organizacyjną, lecz także przedmiotem zainteresowania organów ścigania. 


Donald Tusk podkreślił, że dla rządu priorytetem jest wyeliminowanie nadużyć wynikających zarówno z działań pojedynczych osób, jak i ze słabości całego systemu ochrony zdrowia. Zapowiedział stanowczą reakcję wobec wszystkich przypadków łamania prawa. 


Chcę mocno podkreślić, że nie będzie żadnej wyrozumiałości wobec tych zdarzeń – zaznaczył. Premier dodał również, że wszędzie tam, gdzie doszło do naruszenia przepisów, zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne i karne. Jednocześnie wskazał, że celem rządu jest przygotowanie takich rozwiązań systemowych, które uniemożliwią powstawanie podobnych patologii także w innych szpitalach publicznych.Premier zapowiada zmiany w całym systemie ochrony zdrowia

Znaczną część swojego wystąpienia Donald Tusk poświęcił zjawiskom, które – jego zdaniem – naruszają zasadę równego dostępu do świadczeń medycznych. Premier wskazał przede wszystkim na funkcjonowanie tzw. saloników VIP oraz nieformalnych list pacjentów uprzywilejowanych, określanych jako "zeszyty”. Jak podkreślił, takie praktyki prowadzą do omijania kolejek i stwarzają ryzyko nadużyć, dlatego nie mogą być akceptowane w publicznej ochronie zdrowia.


Koniec z salonikami VIP, koniec z zeszytami i omijaniem kolejek. I koniec z niesprawiedliwymi, wynikającymi z wad systemu i pazerności niektórych kominami płacowymi – powiedział premier.Dodał również, że polecił maksymalne przyspieszenie prac nad wdrożeniem centralnej e-rejestracji. Jak wyjaśnił, system ma zapewnić pełną transparentność kolejek do świadczeń medycznych, ułatwić wykrywanie przypadków ich omijania oraz zwiększyć kontrolę nad wydatkowaniem publicznych środków w ochronie zdrowia. Jednocześnie zaznaczył, że planowane zmiany mają służyć także ochronie zdecydowanej większości uczciwie pracujących lekarzy, pielęgniarek i pozostałych pracowników .Zapowiedzi premiera są bezpośrednio związane z ujawnionymi w ostatnim czasie m.in. przez portal Zero.pl i Onet informacjami dotyczącymi Szpitala Południowego w Warszawie. W piątek prezydent stolicy Rafał Trzaskowski przyjął rezygnacje swoich zastępczyń – Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Decyzje te zapadły po publikacjach opisujących nieprawidłowości, do których miało dochodzić w prosektorium szpitala.Według doniesień medialnych kierujący prosektorium miał promować firmę pogrzebową należącą do swojej wspólniczki, publikować zdjęcia ciał i szczątków ludzkich w mediach społecznościowych oraz wynajmować prosektorium jako plan filmowy. Pojawiły się również informacje o podejrzeniach dotyczących nielegalnego handlu ciałami i usługami pogrzebowymi. Wcześniejsze publikacje dotyczyły także lekarza Dawida Kacprzyka, koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz radnego Koalicji Obywatelskiej, któremu zarzucano m.in. bardzo wysokie zarobki podczas specjalizacji oraz uprzywilejowane traktowanie części pacjentów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz