Sikorski zakpił z Putina i wskazał, co go zatrzyma. "Ma numer do Zełenskiego"
Radosław Sikorski wskazał, co jego zdaniem może zmusić Władimira Putina do zakończenia wojny w Ukrainie. Wicepremier w rozmowie z flamandzkim dziennikiem "De Morgen" ocenia, że Kreml ustępuje dopiero po militarnych niepowodzeniach. — Jeśli Putin będzie gotowy do pokoju, może zadzwonić do Wołodymyra Zełenskiego. Ma jego numer — powiedział.Rosyjska pełnoskalowa inwazja w Ukrainie trwa od lutego 2022 r. Mimo kolejnych prób rozmów nie doszło dotąd do trwałego zawieszenia broni. Moskwa nadal prowadzi działania ofensywne i stawia warunki, których Kijów nie akceptuje. Sikorski przekonuje w belgijskiej prasie, że decyzja o przerwaniu walk zależy przede wszystkim od rosyjskiego przywódcy.
Szef polskiej dyplomacji stwierdza, że zawieszenie broni mogłoby wejść w życie nawet tego samego dnia, w którym Putin zdecydowałby się na rozmowę z prezydentem Ukrainy. Jego zdaniem problemem nie jest brak możliwości kontaktu, lecz brak politycznej woli po stronie Kremla.Wicepremier argumentował, że rosyjskie władze podejmowały reformy i zmieniały kierunek polityki dopiero po przegranych konfliktach. Wskazał wojnę z Japonią w 1905 r., wycofanie wojsk radzieckich z Afganistanu oraz zakończenie zimnej wojny. Na tej podstawie ocenił, że Putina do negocjacji może skłonić przede wszystkim militarna porażka Rosji.Jeśli Putin będzie gotowy do pokoju, może zadzwonić do Wołodymyra Zełenskiego. Ma jego numer. Zawieszenie broni mogłoby wejść w życie tego samego dnia
— zakpił.
Polska głównym celem rosyjskiej wojny hybrydowej
Sikorski ostrzegł również, że Polska jest obecnie głównym celem rosyjskiej wojny hybrydowej. Wymienił podpalenia, cyberataki, kampanie dezinformacyjne oraz próby sabotażu infrastruktury krytycznej. Przypomniał też o eksplozji na linii kolejowej Warszawa—Lublin w listopadzie 2025 r. i zamknięciu rosyjskiego konsulatu w Gdańsku.
Minister odniósł się także do tematu migracji. Ocenia, że Europa powinna prowadzić zdecydowaną politykę, ponieważ lekceważenie problemu może wzmacniać ugrupowania skrajnie prawicowe. Mówi również o trudnościach w odbudowie praworządności w Polsce oraz opowiada się za stworzeniem europejskiej zdolności wojskowej, która uzupełniałaby NATO, a nie je zastępowała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz