Sąsiedzi chcieli pomóc pijanemu Ukraińcowi. Zaczął im grozić tak, że obawiali się o swoje życie i złożyli zawiadomienie. Za groźby na tle narodowościowym grozi mu do 5 lat więzienia.
W minioną niedzielę w Gdańsku mieszkańcy jednego z bloków zobaczyli, że przed budynkiem leży mężczyzna. Postanowili mu pomóc, a ten był na nich wściekły, że przerwali mu pijacką drzemkę. Zaczął im grozić takimi słowami, że poczuli, iż ich życie może być zagrożone.
Okazało się, że 40-latek ma w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Policjanci przetransportowali go do pogotowia socjalnego i pozostawili do wytrzeźwienia.
Dalej tą sprawą zajęli się policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego, którzy przyjęli zawiadomienie o groźbach i przesłuchali świadków.
W środę wieczorem mężczyzna został zatrzymany przez kryminalnych. 40-latka następnie doprowadzono do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty stosowania groźby wobec osób ze względu na ich przynależność narodową oraz znieważenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz