2026/08/12

Bogucki bez litości dla Tuska. "Czy ktoś z państwa widział?"

 "Czy ktoś z państwa widział za rządów Donalda Tuska benzynę po 5,19 zł? Raz była pod Szczecinem, bo się chyba tam pomylili" — napisał Zbigniew Bogucki. Szef kancelarii Karola Nawrockiego uderzył też w Waldemara Żurka. "Można być ministrem i można być memem" — stwierdził.

We wtorek (11 sierpnia) Zbigniew Bogucki opublikował wpis, w którym uderzył w szefa rządu. "Gdzie jest benzyna po 5,19 zł obiecywana przez Donalda Tuska!?" — zapytał szef Kancelarii Prezydenta.Ekonomia nie zna takiej sytuacji, żeby nowe podatki nakładane na tych, którzy mają później sprzedawać obywatelom określone produkty, w tym wypadku paliwo, nie zostały przerzucone na ceny tych produktów. Więc naturalną konsekwencją podatku planowanego przez rząd byłoby to, że firmy podwyższyłyby ceny paliw, a rząd by te pieniądze przejadł, tak jak przejada inne" — podkreślił."Dlatego weto prezydenta! Szanowni państwo, mieliśmy obietnicę: 5,19 zł za litr. Czy ktoś z państwa widział za rządów Donalda Tuska benzynę po 5,19 zł? Raz była pod Szczecinem, bo się chyba tam pomylili" — stwierdził współpracownik Karola Nawrockiego.Wcześniej Zbigniew Bogucki odniósł się do słów Waldemara Żurka, który powiedział: "to my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem"."To kolejna odsłona tragifarsy, którą odgrywa od początku swojego urzędowania ten człowiek. Farsy dlatego, że najsłabszy minister w tym słabym rządzie, potykający się o własne nogi, który nie ma żadnych osiągnięć, nie odróżnia miasta Waszyngton od stanu Waszyngton, postanowienia prezydenta od aktu nominacji, kontrasygnaty od zbędnego podpisu, który chwali się wybraniem członków KRS na podstawie przepisów ustawy, którą wcześniej nazywał niekonstytucyjną, i który za swój sukces uznaje wybór 7 sędziów TK, których rządzący mogli swobodnie wybierać kolejno od grudnia 2024 r., ale nie chcieli i z których czworo ślubowało wobec sejmowych kolumn i w związku z tym nie orzeka, próbuje startymi zębami niedołężnie kąsać nogawkę prezydenta, popieranego przez 56 proc. Polaków" — napisał szef kancelarii Karola Nawrockiego.

"Tragedia, dlatego że minister, który nigdy nie został zweryfikowany w demokratycznych wyborach politycznych, chełpi się tym, że jego ambicją jest ogrywać prezydenta Polski, który ma najsilniejszy mandat narodu z powszechnych wyborów. Można być najsłabszym w historii ministrem sprawiedliwości, nawet ministrem niesprawiedliwości, ale jednak ministrem, i można być memem. Pan Żurek wybrał to ostatnie" — dodał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz