Niepokojące zgłoszenie postawiło w nocy na nogi policjantów w jednej z miejscowości pod Radomiem. Świadek usłyszał krzyki dobiegające z pola w gminie Klwów i natychmiast zawiadomił służby. Funkcjonariusze po przyjeździe na miejsce dokonali makabrycznego odkrycia. W trawie znaleźli ciało kobiety, a wszystko wskazywało na to, że mogła paść ofiarą zabójstwa.Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli szczegółowe czynności, które mają pomóc w ustaleniu przebiegu tragedii. Śledczy badają również, kim była kobieta i co wydarzyło się przed jej śmiercią. Sprawą zajęła się prokuratura.Pierwsze ustalenia śledczych pozwoliły ustalić tożsamość ofiary. Jak się okazało, była nią 40-letnia mieszkanka powiatu przysuskiego. Okoliczności zdarzenia od początku budziły poważne wątpliwości, tym bardziej że świadek, który zaalarmował służby, miał zauważyć również dwie osoby uciekające z miejsca, w którym znaleziono ciało kobiety.
Ich zachowanie stało się jednym z istotnych elementów prowadzonych przez policję czynności.Śledczy szybko przystąpili do poszukiwania osób, które mogły mieć związek ze śmiercią kobiety. Zaledwie kilka godzin po zgłoszeniu, około godziny 5, policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca powiatu radomskiego. Mężczyzna został znaleziony i ujęty w pobliżu miejsca zdarzenia, gdzie miał się ukrywać.
W tym samym czasie działania prowadzono również w województwie łódzkim. Tam funkcjonariusze zatrzymali 45-letnią kobietę. Podczas przeszukania jej mieszkania zabezpieczono narzędzie, które - według wstępnych ustaleń - mogło zostać wykorzystane do popełnienia zbrodni.W akcję poszukiwawczą zaangażowali się także policjanci z Radomia oraz przewodnik z psem służbowym, który pomagał funkcjonariuszom w przeszukiwaniu terenu .Sąd zdecydował w sprawie podejrzanych
Po zatrzymaniu obojga podejrzanych sprawa trafiła pod nadzór Prokuratury Rejonowej w Przysusze. Śledczy przedstawili 30-letniemu mężczyźnie i 45-letniej kobiecie zarzuty zabójstwa. Następnie prokuratura skierowała do sądu wnioski o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztowania.Sąd Rejonowy przychylił się do wniosków i zdecydował o aresztowaniu obojga podejrzanych na trzy miesiące. Policjanci pod nadzorem prokuratury nadal wyjaśniają dokładny przebieg zdarzenia i ustalają, jaki był udział zatrzymanych w śmierci 40-latki. O ich dalszym losie zdecyduje sąd. Za zarzut zabójstwa grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz