2026/09/06
Przejrzała pamiętniki. Wstrząsająca prawda po śmierci 33-latki z UK
Kiedy 33-letnia pielęgniarka Jennifer Porter odebrała sobie życie, jej bliscy byli w głębokim szoku. Prawda o tym, z jakimi demonami się zmagała, wyszła na jaw dopiero, gdy siostra zmarłej odnalazła jej osobiste pamiętniki - podkreśla "Daily Mail".
Josie Porter, siostra zmarłej pielęgniarki, postanowiła podzielić się tą tragiczną historią. Jak przyznaje, dla znajomych i rodziny Jennifer była uosobieniem radości. Nikt nie podejrzewał, że za jej sukcesami zawodowymi kryje się walka z wyniszczającym nałogiem - podaje "Daily Mail".
Początkiem równi pochyłej w życiu 33-latki okazał się maj 2015 roku, kiedy zmarł jej ukochany dziadek. Rozpacz po jego stracie zbiegła się w czasie z poznaniem osoby handlującej narkotykami. Łatwy dostęp do substancji odurzających sprawił, że Jennifer zaczęła zagłuszać ból kokainą.Mimo pogłębiającego się nałogu, kobieta nadal wzorowo wywiązywała się ze swoich obowiązków. Pracując w St Richard's Hospital w West Sussex, z pełnym poświęceniem pomagała pacjentom nawet w najtrudniejszym okresie pandemii COVID-19, zmagając się przy tym z wycieńczającymi zmianami i brakami kadrowymi. Według relacji siostry, Jennifer nigdy nie zażywała narkotyków w pracy, zachowując ten sekret wyłącznie na swój czas wolny.
"To był jej sposób na przetrwanie"
Dlaczego nie szukała pomocy? Josie uważa, że siostra panicznie bała się utraty prawa do wykonywania zawodu. - Zawsze chciała grać według zasad. Nawet gdyby ktoś powiedział jej, że może poprosić o pomoc, czułaby zbyt wielki wstyd. Utrata rejestracji pielęgniarskiej oznaczałaby dla niej koniec wszystkiego, to był jej sposób na przetrwanie - tłumaczy Josie w rozmowie z "The Times".
Dopiero lektura osobistych zapisków zmarłej uświadomiła rodzinie prawdziwą skalę problemu. Choć siostra wiedziała, że Jennifer zdarzało się zaszaleć na imprezach, ilość zażywanych przez nią narkotyków, opisana w dziennikach, wprawiła ją w osłupienie.Śmierć pielęgniarki nastąpiła zupełnie niespodziewanie. Kobieta miała odebrać nową przesyłkę, kupiła telefon i cieszyła się na zbliżający się koncert swojego ulubionego artysty, Post Malone'a. Jak zaznacza siostra, tragiczna decyzja została podjęta pod wpływem impulsu.
Historia Jennifer Porter to brutalne przypomnienie o tym, że uzależnienie nie dyskryminuje. - Ludziom wydaje się, że jeśli ktoś ma pracę, dom i samochód, to problem narkotyków go nie dotyczy - ostrzega Josie.
Dodaje również, że często momenty, w których osoba zmagająca się z kryzysem psychicznym wydaje się czuć i funkcjonować lepiej, mogą być w rzeczywistości czasem jej największej bezbronności.
Szymon Hołownia w rządzie. Tak to widzą Polacy
W badaniu SW Research dla "Rzeczpospolitej" 53,2 proc. respondentów odpowiedziało, że nie chce wejścia Szymona Hołowni do rządu Donalda Tuska. Za takim scenariuszem opowiedziało się 23,6 proc. badanych, a niewiele mniej, bo 23,2 proc., nie ma zdania. W ankiecie udział wzięło 800 internautów.
W ubiegłym tygodniu pojawiły się spekulacje o możliwym wejściu Szymona Hołowni do rządu Donalda Tuska. Wicemarszałek Sejmu zaprzeczał, by dostał taką propozycję, ale jednocześnie przyznał, że rozmawia z premierem o potrzebie obecności w rządzie osoby odpowiedzialnej za koordynację bezpieczeństwa informacyjnego.Hołownia w rządzie i "bezpieczeństwo informacyjne"
- Jeżeli byłaby taka wola, mógłbym spróbować, bo wydaje mi się, że dzisiaj my "nie umiemy w dumę" - mówił Szymon Hołownia w TVN24, odnosząc się do ewentualnej roli w rządzie. Dodał też, że odbyły się z nim "rozmowy sondujące" dotyczące możliwego wejścia do Rady Ministrów.
- Widzę, że na rok przed wyborami pewne moje umiejętności mogą się przydać. Ale jak się nie przydadzą, to ja też sobie na spokojnie poradzę - zaznaczył.
Spekulacjom towarzyszą doniesienia o możliwej zmianie w klubie parlamentarnym Polski 2050. Hołownia miałby zastąpić Pawła Śliza na stanowisku szefa klubu. Sam Śliz, pytany w TVN24 o taki wariant, nie wykluczał rezygnacji. - Nie jestem przyspawany do stołka. Jeżeli będzie taka konieczność, jestem w stanie podjąć taką decyzję i zrezygnować - stwierdził.
Wyniki sondażu SW Research i szczegóły badania
W sondażu SW Research dla "Rzeczpospolitej" odpowiedź "tak" na pytanie, czy Hołownia powinien wejść do rządu, wskazało 23,6 proc. badanych. Przeciw było 53,2 proc., a 23,2 proc. respondentów zadeklarowało brak zdania.- Największe poparcie dla jego wejścia do rządu odnotowano w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców (28 proc.), a najmniejsze w miastach liczących od 20 do 99 tys. mieszkańców (18 proc.) - skomentował Przemysław Wesołowski, prezes SW Research.Badanie zrealizowano 2–3 września 2026 r. wśród użytkowników panelu online SW Panel. Analizą objęto 800 internautów w wieku powyżej 18 lat, reprezentujących różne środowiska i grupy demograficzne. oprac. Barbara KwiatkowskaDziennikarka Wiadomości WP
Ciało 59-latka pod mostem. Cztery osoby zatrzymane
W rejonie mostu na Wisłoce w Jaśle (Podkarpackie) znaleziono ciało 59-letniego mężczyzny. W związku ze sprawą zatrzymano cztery osoby.
Do zdarzenia doszło w sobotę. Około godziny 21 policja została wezwana w rejon mostu przy ulicy Mickiewicza. Zgłoszenie dotyczyło udzielenia pomocy mężczyźnie.
- Na miejsce skierowani zostali policjanci. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon - powiedział nam podkomisarz Daniel Lelko, oficer prasowy policji w Jaśle.Jak dodał, zmarły to 59-letni mężczyzna w kryzysie bezdomności. Decyzją prokuratora jego ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.
Cztery osoby zatrzymane
Na miejscu policjanci zatrzymali cztery osoby, które mogą mieć związek ze śmiercią mężczyzny. Jedna z nich to osoba, która wcześniej zadzwoniła po pomoc.
- Mężczyźni zostali zatrzymani, byli pod wpływem alkoholu. Po wytrzeźwieniu zostaną z nimi przeprowadzone czynności - przekazał podkomisarz Lelko.Policjanci, pod nadzorem prokuratora, zabezpieczyli na miejscu ślady. Ich analiza ma pomóc w ustaleniu przebiegu i okoliczności zdarzenia.
Na tym etapie policja nie informuje, jakie obrażenia miał zmarły 59-latek.
Radykalna prawica triumfuje w Niemczech. CDU z dramatycznym wynikiem
Alternatywa dla Niemiec zdecydowanie wygrywa wybory do landtagu Saksonii-Anhalt — wynika z pierwszych prognoz po zamknięciu lokali. AfD uzyskuje wynik w okolicach 44,5 proc. i zostawia daleko w tyle rządzącą dotąd CDU. Dla chadeków to potężny spadek w porównaniu z wyborami sprzed pięciu lat. Wybory w Saksonii-Anhalt były jednymi z najbardziej obserwowanych wyborów regionalnych w Niemczech od lat. Około 1,7 mln uprawnionych wybierało nowy landtag. Jeszcze w 2021 r. zdecydowanie zwyciężyła CDU, zdobywając 37,1 proc. głosów, podczas gdy AfD miała 20,8 proc.
AfD zdecydowanie przed CDU
Wygrana AfD nie musi oznaczać przejęcia władzy
Tyle godzin snu to optimum. Naukowcy wskazali konkretny przedział
Nie tylko zbyt krótki, ale także za długi sen może przyspieszać biologiczne starzenie organizmu. Naukowcy z Columbia University wskazali, że najwolniejsze tempo starzenia obserwowano u osób, które spały od 6,4 do 7,8 godziny na dobę. Analiza danych blisko pół miliona osób objęła 17 układów i narządów, w tym mózg, serce, płuca oraz układ odpornościowy.
Nowa publikacja badaczy z Columbia University wskazała, że długość snu nie wiąże się jedynie ze starzeniem mózgu, lecz także innych części organizmu.
Jej autorzy wykorzystali dane ok. pół miliona osób. Za pomocą 23 tzw. zegarów biologicznego starzenia ocenili tempo starzenia 17 układów i narządów. Zegary biologiczne są modelami obliczeniowymi, które na podstawie różnych danych szacują, czy dany narząd jest biologicznie młodszy czy starszy, niż wskazywałby wiek metrykalny. W tym badaniu bazowały m.in. na wynikach badań obrazowych oraz stężeniach różnych cząsteczek we krwi.Następnie naukowcy porównali biologiczny wiek poszczególnych narządów z deklarowaną przez uczestników długością snu. Okazało się, że w niemal wszystkich układach organizmu pojawiła się podobna zależność: oznaki przyspieszonego starzenia były częstsze zarówno u osób śpiących mniej niż sześć godzin na dobę, jak i u tych, które spały ponad osiem godzin. Najwolniejsze biologiczne starzenie obserwowano przy 6,4-7,8 godzinach snu.
Zależność ta dotyczyła m.in. mózgu, serca, płuc i układu odpornościowego. Stanowi to rozszerzenie wcześniejszych ustaleń, które skupiały się przede wszystkim na związku snu ze starzeniem mózgu.
Autorzy zaobserwowali również związek między długością snu a szeregiem chorób. Sen krótszy niż sześć godzin na dobę wiązał się m.in. z epizodami depresyjnymi, zaburzeniami lękowymi, otyłością, cukrzycą typu 2, nadciśnieniem, chorobą niedokrwienną serca i zaburzeniami rytmu serca.Z kolei zarówno krótki, jak i długi sen wiązały się z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, astmą oraz kilkoma chorobami układu pokarmowego, w tym zapaleniem żołądka i refluksem żołądkowo-przełykowym.Zauważono również pewne związki między snem a depresją występującą w późniejszym wieku. Jednak, jak podkreślili naukowcy, ponieważ badanie miało charakter obserwacyjny, nie pozwoliło rozstrzygnąć, czy to zmiana długości snu zwiększa jej ryzyko, czy też depresja powoduje, że ludzie śpią krócej lub dłużej.Przeprowadzone analizy sugerowały natomiast, że w przypadku zbyt krótkiego snu korelacja z depresją może być bardziej bezpośrednia, podczas gdy przy długim śnie część zależności może wiązać się ze zmianami w biologicznym starzeniu mózgu i tkanki tłuszczowej.Zdaniem autorów otrzymane wyniki pokazały, że sen jest powiązany ze stanem wielu narządów jednocześnie, a jego długość może być jednym ze wskaźników funkcjonowania całego organizmu. Jednocześnie zaznaczyli, że potrzebne są dalsze badania, aby ustalić, które z obserwowanych zależności mają charakter przyczynowy.
W skrócie
- Zarówno zbyt krótki, jak i zbyt długi sen mogą przyspieszać biologiczne starzenie organizmu, najwolniejsze obserwowano przy 6,4-7,8 godzinach snu na dobę.
- Badanie bazowało na analizie danych od około pół miliona osób i objęło ocenę tempa starzenia 17 układów i narządów metodą zegarów biologicznych.
- Sen trwający mniej niż sześć godzin lub więcej niż osiem godzin powiązano z większą częstością chorób, w tym depresji, cukrzycy typu 2, otyłości, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc oraz schorzeń układu pokarmowego.