2025/12/26

Zabójca 16-letniej Mai z Mławy w polskim więzieniu. Jest trzymany w takich warunkach

 



17-letni Bartosz G., podejrzany o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy, po ekstradycji z Grecji przebywa już w polskim areszcie śledczym. Jak wynika z ustaleń serwisu Fakt.pl oraz oficjalnych komunikatów rzecznika Prokuratury Okręgowej w Płocku, nastolatek został osadzony w Zakładzie Karnym w Płocku. Warunki, w których jest przetrzymany, odbiegają od standardowych cel – zastosowano wobec niego restrykcyjne środki bezpieczeństwa mające na celu pełną kontrolę nad osadzonym.Po sprowadzeniu do kraju Bartosz G. został niezwłocznie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratura Okręgowa w Płocku wskazuje na wyjątkową brutalność sprawcy, co legło u podstaw decyzji o zastosowaniu najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Nastolatek podczas przesłuchania nie przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Ze względu na powagę czynu, trafił on do oddziału o zaostrzonym rygorze w płockiej jednostce penitencjarnej.Warunki bytowe podejrzanego są ściśle określone przez regulamin dla osób wymagających wzmożonego nadzoru. Bartosz G. przebywa w jednoosobowej celi, która pełni funkcję izolatki w oddziale dla tymczasowo aresztowanych. Kluczowym elementem kontroli jest całodobowy system monitoringu wizyjnego. Kamery śledzą każdy ruch nastolatka, a obraz z nich jest na bieżąco analizowany przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Ma to zapobiec nie tylko ewentualnym incydentom z udziałem personelu, ale przede wszystkim zapewnić stały wgląd w zachowanie osadzonego.Cela, w której osadzono Bartosza G., to tzw. cela bezpieczna, spełniająca surowe normy techniczne. Główne pomieszczenie izby izolacyjnej jest dźwiękochłonne, a jego powierzchnia wynosi co najmniej cztery metry kwadratowe. Wyposażenie ograniczono do niezbędnego minimum: stół, krzesło oraz łóżko są trwale przymocowane do podłogi, co uniemożliwia ich przemieszczenie lub wykorzystanie do wyrządzenia sobie krzywdy. Izba ta znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie stanowiska służbowego funkcjonariuszy, co pozwala na błyskawiczną reakcję personelu. Zgodnie z przepisami, Bartosz G. jest w niej umieszczony pojedynczo, a wszelkie instalacje, takie jak oświetlenie czy wentylacja, są całkowicie zabezpieczone przed ingerencją osadzonego.Choć Bartosz G. w chwili popełnienia zbrodni był niepełnoletni, ze względu na charakter czynu będzie odpowiadał przed sądem na zasadach zbliżonych do dorosłych. Polskie prawo w takim przypadku wyklucza jednak orzeczenie kary dożywotniego pozbawienia wolności. Obecnie podejrzanemu grozi kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. Pobyt w płockim areszcie to dopiero początek długotrwałego procesu, podczas którego biegli psychiatrzy i psycholodzy ocenią poczytalność oraz profil psychologiczny nastolatka, co będzie miało kluczowe znaczenie dla ostatecznego wyroku.

Mlodociany przestepca dowiedzial sie w jakich warunkach bedzie w Polsce odbywac kare. Jest zalamany ze w celi nie bedzie telewizora , konsoli do gier ani telefonu.Mamusia tez nie bedzie mogla go odwiedzac na kilka godzin dziennie.Nie do takich warunkow byl przyzwyczajony , bo w Grecji mial to wszystko.Ale to nie Grecja a wiezienie to nie kolonie , tu warunki sa zgola inne niz w Grecji .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz