Z ostatniej chwili. Wczoraj policja dostała wezwanie i zatrzymała mężczyznę niosącego siatkę z rybami.
Mężczyzna poinformował policjantów,
że to są jego prywatne ryby, z którymi przychodzi tutaj, by sobie popływały, po czym woła je i ryby wracają do siatki.
Policjanci nie uwierzyli...
Mężczyzna zaproponował, że im pokaże,
że ryby są oswojone i wracają do siatki. Policjanci zarządzili by im pokazał.
Mężczyzna wypuścił ryby.
Jeden z policjantów powiedział;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz