Relacje między Prawem i Sprawiedliwością a środowiskiem Mateusza Morawieckiego pozostają napięte po rozłamie i utworzeniu koła parlamentarnego Rozwój Plus. We wtorek do działań byłego premiera odniósł się Jarosław Kaczyński, który nie szczędził mu krytycznych słów i ocenił, że obecny konflikt uderza przede wszystkim w Prawo i Sprawiedliwość.Geneza rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości sięga konfliktu między władzami ugrupowania a politykami skupionymi wokół Mateusza Morawieckiego. Władze ugrupowania jakiś czas temu zobowiązały wszystkich członków partii do podpisania oświadczeń, że nie będą działać w innych politycznych stowarzyszeniach. Po upływie wyznaczonego terminu Jarosław Kaczyński poinformował, że politycy związani z Mateuszem Morawieckim opuścili PiS. Kilka dni później Komitet Polityczny partii nie zdecydował jednak o ich formalnym wykluczeniu. Sprawa została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego PiS Karola Karskiego.Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości doprowadził do powstania nowego środowiska politycznego skupionego wokół Mateusza Morawieckiego. Były premier wraz z grupą posłów utworzył stowarzyszenie oraz koło parlamentarne Rozwój Plus. Od tego momentu relacje pomiędzy kierownictwem PiS a nowym środowiskiem pozostają napięte. W ostatnich dniach dodatkowe emocje wywołały również wypowiedzi Morawieckiego w programie "Rymanowski Live”.
Jednym z tematów poruszonych przez Mateusza Morawieckiego w ostatnich dniach była także kwestia zmian prawa aborcyjnego po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Były premier przekonywał, że już w czasie sprawowania urzędu miał ostrzegać Jarosława Kaczyńskiego przed odchodzeniem od obowiązującego wówczas kompromisu.
Do sytuacji po rozłamie partii odniósł się we wtorek Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej. Polityk PiS przekonywał, że mimo podziału ugrupowanie nie zamyka się na współpracę z byłymi działaczami, jednocześnie apelując o zakończenie konfliktu.
Dla wszystkich w Prawie i Sprawiedliwości mamy otwarte ramiona do współpracy w przyszłości. Apelujemy również do naszych byłych kolegów, którzy są dzisiaj w innym klubie, ażeby zajęli się Polską, a nie tym, czym zajmował się wczoraj m.in. nasz kolega Mateusz Morawiecki. Polska potrzebuje działania na rzecz Polski i Polaków, suwerenności, niepodległości, naprawy Rzeczpospolitej, a nie kłótni na prawicy. Jedność PiS, pokój na prawicy, to jest warunek, od którego zależy przejęcie władzy od tych szkodników – powiedział Czarnek.Jarosław Kaczyński ostro o byłym premierze
Do działań Mateusza Morawieckiego odniósł się również Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że ostatnie wypowiedzi byłego premiera świadczą o narastającym konflikcie z kierownictwem ugrupowania. W jego ocenie krytyka formułowana przez Morawieckiego nie jest wymierzona w obecny rząd, lecz przede wszystkim w PiS i jego władze.
Ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pokazują jasno: wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość. Najwyraźniej Mateusz Morawiecki ma plan poszukiwania swoich sojuszników gdzie indziej – napisał prezes PiS na portalu X.Następnie zarzucił byłemu premierowi, że próbuje zdystansować się od decyzji podejmowanych w okresie, gdy sam kierował rządem.
Były premier zrzuca z siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje na innych, często niezgodnie z prawdą… Skoro tak bardzo się z nimi nie zgadzał, wypada zapytać: dlaczego nie odcinał się od tych decyzji publicznie albo nawet nie zrezygnował z funkcji premiera? – powiedział prezes PiS.
Wypowiedzi te padły już po utworzeniu przez środowisko Morawieckiego koła parlamentarnego Rozwój Plus i wpisują się w narastający spór pomiędzy obiema stronami.Jarosław Kaczyński odniósł się również do informacji dotyczących funkcjonowania nowego środowiska politycznego skupionego wokół Mateusza Morawieckiego. Prezes PiS stwierdził, że docierają do niego sygnały, iż członkowie stowarzyszenia byli przekonywani o możliwości wspólnego startu z Prawem i Sprawiedliwością w przyszłych wyborach. W jego ocenie ostatnie publiczne wypowiedzi byłego premiera podważają jednak wiarygodność takich zapewnień.Co jakiś czas słyszę, że członkowie rozłamowego stowarzyszenia byli zapewniani przez Mateusza Morawieckiego, że i tak lista będzie wspólna… Po takich wypowiedziach ich szefa uwierzyć w to jest niezmiernie trudno – pisał Kaczyński.
Kaczyński zakończył swoją wypowiedź osobistą oceną byłego premiera.
Mam wrażenie, że pan premier jest w jakimś dziwnym stanie. Odnosiłem je również w trakcie naszych rozmów. Daj Boże, żebym się mylił – zakończył.
To jedne z najmocniejszych słów, jakie prezes PiS skierował pod adresem swojego byłego współpracownika od czasu rozłamu i powstania środowiska Rozwój Plus.
MORAWIECKI sie wscieka bo Kaczynski nie wystawil go na premiera . Ale doskonale wiedzial co robi . Morawiecki byl juz premierem i sie nie sprawdzil . Z nim w roli premiera PIS nie mialaby szans . Co innego Czarnek . Moze troche ostry , ale mlody i na te czasy dobry .I ma duze poparcie Polakow czego nie mozna powiedziec o Morawieckim ktory z zemsty rozwalil PIS . Ale Kaczynski da rade , pozyska z innych partii czlonkow i sobie poradzi .Juz z roznych sytuacji zawsze wychodzil obronna reka . I tak bedzie i teraz . A Morawiecki raczej premierem nie zostanie . Poki co ma swoje stowarzyszenie i niech sie cieszy . GB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz