Politycy Rozwoju Plus zebrali podpisy pod wnioskiem o odwołanie Marcina Kierwińskiego ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych i administracji. Marcin Horała powiedział, że szef MSWiA "jest odpowiedzialny za porażkę państwa".
Sejm wybrał w piątek (18 września) Marcina Horałę z klubu Rozwój Plus na stanowisko wicemarszałka, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. Tego samego dnia polityk przedstawił na konferencji prasowej swoją pierwszą inicjatywę. - Chcemy złożyć wniosek o odwołanie ministra Marcina Kierwińskiego, już mamy tutaj zebrane podpisy - powiedział.Horała wskazał trzy powody, dla których jego zdaniem należy zdymisjonować Kierwińskiego. - To jest minister odpowiedzialny za porażkę państwa, jeżeli chodzi o ostrzeganie przed różnego rodzaju zagrożeniami, przed atakami dronowymi - stwierdził wicemarszałek Sejmu. Te incydenty się powtarzają i powtarza się sytuacja, w której alarmy są zbyt późno ogłaszane, w której ci, którzy słyszą te alarmy, nie wiedzą, jak się zachować, kiedy nie są na czas dostarczane informacje, kiedy, mówiąc krótko, ten system podległy Marcinowi Kierwińskiemu nie działa - powiedział Horała.- Bierzemy na poważnie słowa Donalda Tuska, że ten czas zagrożenia jeszcze się może nasilić. Tym bardziej Ministerstwo Spraw Wewnętrznych powinno być kierowane w sposób sprawny, w sposób kompetentny, czyli niestety nie przez pana Marcina Kierwińskiego - dodał.Horała stwierdził też, że wśród polityków obozu rządowego pojawiają się "sugestie, insynuacje, a czasem wręcz zapowiedzi użycia policji do siłowego wyprowadzenia legalnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i zainstalowania sędziów nielegalnych". Przekazał, że politycy Rozwoju Plus będą protestować przed siedzibą TK, aby wyrazić wsparcie "dla obywateli, którzy pilnują tego konstytucyjnego organu państwa". Kiedy grozi nam zewnętrzny wróg, to troską rządu powinno być wygaszenie sporów, dogadanie się na arenie wewnętrznej, żeby Polacy mogli być jednością. Tymczasem ten rząd twarzą, głosem w znacznej mierze pana ministra Kierwińskiego jeszcze te spory podsyca, zaognia i destabilizuje sytuację w kraju - powiedział Horała. Wyjaśnił, że to drugi powód wniosku o odwołanie szefa MSWiA.Wicemarszałek wspomniał również o sprawie Warszawskiego Szpitala Południowego i Dawida Kacprzyka. Jego zdaniem afera nadal nie została należycie rozliczona, a odpowiedzialność powinien za to ponieść Marcin Kierwiński. Horała powiedział, że szef MSWiA zapewnia Kacprzykowi "polityczną ochronę".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz