Dieta planetarna to model żywienia opracowany przez komisję EAT-Lancet, który ma na celu zapewnienie zdrowego jedzenia dla rosnącej populacji ludzi przy jednoczesnym ochronieniu zasobów Ziemi.
- Przewaga roślin: Większość talerza powinny wypełniać warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe, orzechy oraz nasiona roślin strączkowych.
- Ograniczenie mięsa: Dieta nie wymaga całkowitej rezygnacji z produktów odzwierzęcych, ale zaleca mocne ograniczenie czerwonego mięsa (np. wołowiny czy wieprzowiny). [1] Ważne jest unikanie marnowania żywności oraz wybieranie produktów lokalnych i sezonowych. Mniejsze marnowanie: Ważne jest unikanie marnowania żywności oraz wybieranie produktów lokalnych i sezonowych .
„Dieta planetarna” wywołała awanturę europosła PiS z władzami MEN. Barbara Nowacka tłumaczyła się z wulgarnego mema, kiedy broniąc Katarzyny Lubnauer odpowiedziała Patrykowi Jakiemu.Patryk Jaki w sobotę 12 września na konferencji prasowej skrytykował „dietę planetarną” w szkołach. Europoseł PiS m.in. przeanalizował jadłospis w MEN i zarzucił resortowi, że „mogą sobie za przeproszeniem żreć mięsne burgery”. Jaki kontynuował temat w kolejnych dniach. W poniedziałek Katarzyna Lubnauer wstawiła wideo, na którym pokazała, że polityk Prawa i Sprawiedliwości w jednym z nagrań użył jej wykorzystał jej zdjęcie, aby wytknąć jej otyłość.
Katarzyna Lubanuer odpowiedziała Patrykowi Jakiemu. „To jest choroba”
– Otyłość jest chorobą. A uczymy dzieci, żeby nie wyśmiewać się z cudzych chorób – mówiła wiceminister edukacji narodowej. Lubnauer zastanawiała się, co mogą w związku z tym robić młodzi ludzie, aby zdobyć więcej lajków. „Wygląd nie jest argumentem. Hejt nie jest metodą” – zaznaczyła wiceszefowa MEN w opisie filmu. W obronie wiceminister edukacji narodowej stanęła Barbara Nowacka.
„Europoseł Jaki chamsko wyśmiewa Katarzynę Lubnauer. Internetowy damski bokser robiący politykę kłamstwem, manipulacją i pogardą” – napisała szefowa MEN. Polityk PiS w nagraniu zapewniał, że „film jest po to, aby zwrócić uwagę na hipokryzję” wiceminister edukacji narodowej. „Na mnie te płaczliwe szantaże nie robią żadnego wrażenia” – przekonywał Jaki w opisie nagrania. Nowacka wstawiła mema „Polska prawica, gdyby Ministerstwo Edukacji zakazało serwowania g***a w szkolnych stołówkach”.
Dieta planetarna” pokłóciła polityka Prawa i Sprawiedliwości z kierownictwem MEN
Na obrazku była słynna internetowa żaba Pepe zjadająca odchody. „Chamówa po PiS-owsku. Obrazić i poniżyć, a spokojny film nazwać płaczliwym. Bo kobieta… I serio już chyba sami nie ogarniają z czym walczą – zdrowym odżywianiem dzieci, walką z otyłością, lokalnymi produktami” – napisała szefowa MEN. Nowacka w RMF FM komentując sprawę podkreśliła, że „minister edukacji nie kształtuje dań w stołówkach, w tym ministerialnej”.Minister edukacji narodowej wyjaśniła, że „żywienie dorosłych ludzi, to jest co innego niż dzieci”. Nowacka w kontekście mema stwierdziła, że „chamstwo Patryka Jakiego trzeba jednak napiętnować i pokazywać”. Szefowa MEN tłumaczyła, że europoseł Prawa i Sprawiedliwości pokazywał, że „super umięśniony” w przeciwieństwie do Lubnauer.
Barbara Nowacka o europośle PiS. „To określenie mogłoby być naprawdę najłagodniejszym”
Nowacka zastrzegła, że „to nie powoduje”, że wiceszefowa MEN „tworzy gorsze prawo lub jest mniej przygotowana i kompetentna niż jakiś palant, który podciąga się na drążku”. – Ja jestem po prostu oburzona, jak ta nasza prawica, która tak mówi o szacunku dla kobiet, potrafi poniżyć kogoś, bo chce zrobić awanturę polityczną, chce mieć kliki – stwierdziła minister edukacji narodowej. Nowacka przekonywała, że „to jest po prostu obrzydliwe” i użyła wobec Jakiego „najłagodniejszego określenia”.Szefowa MEN zaznaczyła, że polityk PiS nie ma odwagi powiedzieć „przepraszam”. – Dlaczego my mamy się hamować? – dopytywała Nowacka. Minister edukacji narodowej zarzuciła Jakiemu, że „rozpoczął nagonkę na Lubnauer”. – Tylko dlaczego minister ma ustąpić przed agresją i butą. Przecież im o to chodzi, żeby zastraszyć i poniżyć. Tak się traktuje kobiety w polityce, osoby, które mają odwagę cokolwiek robić – podsumowała Nowacka. Jedna wielka hipokryzja . Same zra w stolowce sejmowej schabowe a dzieciom serwuja habanine czyli zielsko . A efekt jest taki ze dziecko wraca ze szkoly glodne i idzie na hamburgera do chinczyka . To jest dopiero niezdrowe ale o tym te debilki z KO nie pomyslaly , bo one w ogole nie mysla . Robia glupoty ale robia cos i to sie liczy a czy to ma sens to juz inna para kaloszy !!!!!!! GB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz