Janda: Plują mi na samochód. To wina PiS, bo powiedzieli, że wolno
Odmawia mi ktoś ojczyzny, miana patriotki, Polki, obywatelki, wolnej kobiety, decydującej o swoich poglądach, życiu, ciele, wierze – żaliła się Krystyna Janda w rozmowie z TVN24.
Aktorka wyznała, że ludzie ją szkalują, a także piszą "wypier****j"
– Nie wiedziałam, że ludzie potrafią tak nienawidzić. Koło mnie przechodzi ktoś i po prostu pluje na mój samochód, bo widzi, że ja z tego samochodu wysiadam
– zdradziła Janda.
Jej zdaniem winę za takie zachowania społeczeństwa ponosi obóz rządzący.
– Ja oskarżam tę władzę o to, że ktoś pluje na mój samochód. Dotąd nikt nigdy nie napluł na mój samochód z nienawiści. Oskarżam o to nasze władze. Bo powiedzieli, że im wolno, co więcej, podjudzili ich
– stwierdziła artystka.
dziennik.pl/Fot. FB Krystyna Janda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz