Premier Izraela zacznie chyba rwać włosy z głowy. Możemy się też spodziewać listów ze światowych organizacji żydowskich. Polska – mówiąc kolokwialnie – nie daje sobie w kaszę dmuchać. Będzie piekło
Gdy wybuchła wielka afera związana z nowelizacją ustawy o IPN, wielu było przekonanych, że Polska błyskawicznie wycofa się z tych zmian. Nic takiego nie miało jednak miejsca. Co więcej – rząd nadal dąży do polepszenia naszej polityki historycznej.
Reguła w stosunkach polsko-izraelskich jest jedna: im bardziej propolski rząd, im bardziej propolska ustawa, tym większe oburzenie Tel Awiwu. Ostatnio nawet izraelskie media usiłowały zaklinać rzeczywistość i wizualizować scenariusz dla siebie wygodny. Informowały, że Polska „zamraża” nowelizację ustawy o IPN. Jednakże zastępca szefa polskiego MSZ powiedział wprost: – Ustawa obowiązuje do 1 marca.
Na przestrzeni lat izraelskie władze, a także środowiska żydowskie na całym świecie, zdążyły się przyzwyczaić do tego, że Polskę można bezkarnie poniżać. Była też reguła, że wystarczy tupnąć nogą, a polski rząd potulnie przeprosi.
Jednak – jak mawiają nasi południowi sąsiedzi – to se ne vrati. Polski parlament będzie debatował o kolejnej ustawie, która ma upamiętnić polskich bohaterów, usuwając w cień nielicznych szmalcowników. Ustawa będzie bardzo propolska, więc możemy spodziewać się wielkiego oburzenia Żydów i mnóstwa oskarżeń o próby wybielania naszego narodu czy pisania historii na nowo. O co konkretnie chodzi?
Koniec opluwania Polski
W Sejmie odbędzie się debata nad ustawą o Polakach ratujących Żydów. Została jednak przełożona na następne posiedzenie. – Nie chcemy, by wartość ustawy o Polakach ratujących Żydów została zagłuszona przez złe emocje. Zdecydowałem, by debatę na jej temat przenieść na kolejne posiedzenie Sejmu – powiedział marszałek Sejmu Marek Kuchciński.Dzień Polaków Ratujących Żydów miałby miano święta narodowego. Nie wszyscy są jednak zgodni co do konieczności wprowadzenia go. M.in. partia Nowoczesna chce wycofania projektu dot. Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów. – Domagając się szacunku dla Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej nie możemy brać udziału w instrumentalizowaniu ich bohaterstwa. Walcząc o ich godność nie możemy poprzeć tego projektu ustawy – czytamy w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze przez Kamilę Gasiuk-Pihowicz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz