Obywatel Ukrainy jechał ponad 200 km/h bez uprawnień. Kiedy 20-latka próbowała zatrzymać policja, rozpoczął się brawurowy pościg.
Policjanci z Kraśnika (woj. lubelskie) poinformowali o zdarzeniu, do którego doszło w niedzielę 4 stycznia na trasie S-19. Kierowca samochodu marki BMW, który jechał w kierunku Lublina, przekroczył prędkość, jadąc ponad 200 km/h. Wykryli to funkcjonariusze w nieoznakowanym radiowozie, którzy próbowali zatrzymać pojazd, włączając sygnały świetlne i dźwiękowe.Kierowca nie tylko nie reagował, ale rozpoczął ucieczkę. Mężczyzna zjechał z trasy szybkiego ruchu na węźle Wilkołaz, a następnie kontynuował jazdę drogami lokalnymi. W pewnym momencie zatrzymał samochód na polu i zaczął uciekać pieszo, zostawiając w pojeździe swoich trzech pasażerów. Do działań włączył się inny patrol, mundurowi ruszyli za uciekinierem. Niedługo później 20-latek został zatrzymany.Policjanci ustalili, że za kierowcą BMW był obywatel Ukrainy, który nie posiadał uprawnień do kierowania. Mundurowi postanowili sprawdzić trzeźwość mężczyzny za pomocą alkomatu, który wykazał, że nie spożywał alkoholu. 20-latek usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej. "Młody mężczyzna odpowie również za kierowanie pojazdem bez uprawnień. Za swoje zachowanie 20-latek musi liczyć się z wysoką karą finansową, zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz karą do pięciu lat pozbawienia wolności" - poinformowała aspirant Marzena Sałata z KPP Kraśnik. Źródło: KPP Kraśnik
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz