2026/01/30

 Kochani… A co jak się okaże, że Gieniutkowo to nie

"banda pijanych oszustów" "zjebanych złodziei"
"meneli" "ćpunów" "oprawców"??
Wczoraj i dziś rozmawiałam z kilkoma zaufanymi osobami. Takimi, które znają nas od lat. Które widziały Gieniutkowo nie na filmiku, tylko w prawdziwym życiu.
I wszyscy powiedzieli mi dokładnie to samo.
Że przed nami będzie bardzo ciężki czas.
Nie dlatego, że mamy coś do ukrycia.
Tylko dlatego, że publiczne oskarżenia działają jak trucizna.
One nie uderzają we mnie.
One uderzają w Zwierzęta.
Bo kiedy w internecie zaczyna się „afera”, część osób po prostu przestaje pomagać. Nie dlatego, że przestali kochać Zwierzęta. Tylko dlatego, że się boją, że „może coś jest na rzeczy”, że „może lepiej poczekać”.
I ja to rozumiem… ale muszę powiedzieć Wam jedną rzecz.
Zwierzaki nie mogą „poczekać”.
One jedzą codziennie. One potrzebują weterynarza, słomy, zboża, warzyw. One nie mają pojęcia, że ktoś postanowił zrobić z naszej pracy publiczny lincz.
Dziś nie proszę Was o ocenę.
Nie proszę o dyskusję.
Nie proszę, żebyście walczyli w komentarzach.
Dziś proszę tylko o jedno.
Nie odwracajcie się.
Jeśli jesteście z nami od lat, jeśli znacie tę historię, jeśli widzieliście ile dobra tu powstało… to teraz jest ten moment.
Bo ja nie wiem, w jaki sposób przetrwamy ten czas bez Was.
I jeśli ktoś chce pomóc.
Nawet symbolicznie. Nawet złotówką.
To będzie dla mnie znak, że jesteście z nami.
Zwierzaki Was potrzebują.
I my też.
Jutro koniec zbiórki. Damy radę?
Blik 880 301 315
PayPal fundacja@gieniutkowo.pl
Fundacja prosiaczka Eugeniusza Gieniutkowo
88 1140 2004 0000 3002 8106 8695
Tytułem Darowizna dla

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz