2026/01/31

Mróz tego nie zabija. Nowa mutacja. Groźny wariant K szaleje w Polsce

 

Sezon grypowy w Polsce wchodzi w nową fazę. Eksperci alarmują, że pojawił się wirus, który dla układu odpornościowego wielu osób stanowi nowe wyzwanie. Najbliższe tygodnie mogą okazać się decydujące, dlatego tak ważne jest szybkie rozpoznanie zagrożenia i zastosowanie profilaktyki.Sytuacja epidemiologiczna w kraju dynamicznie się pogarsza. Wskaźniki zachorowań na grypę rosną w szybkim tempie, a dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego wskazują, że liczba przypadków na 100 tysięcy mieszkańców zwiększyła się w ostatnich tygodniach niemal czterokrotnie. To oznacza, że nadchodzi kulminacja sezonu grypowego, a zagrożenie dotyczy niemal całego społeczeństwa.


Sprawcą tej ekspansji jest wariant K wirusa grypy typu A(H3N2). Jego zmiany genetyczne sprawiają, że układy odpornościowe wielu Polaków nie rozpoznają go skutecznie. Nawet osoby, które wcześniej miały kontakt z wirusem grypy, mogą teraz zachorować, ponieważ ich organizmy nie są przygotowane na nowy wariant.Eksperci jednoznacznie obalają również powszechnie krążący mit, że mroźne temperatury „zabijają” wirusy grypy. Badania pokazują, że wirusy tego typu są odporne na niskie temperatury, a zima wręcz sprzyja ich transmisji. Powód jest prosty – ludzie spędzają więcej czasu w zamkniętych, słabo wentylowanych pomieszczeniach, co ułatwia rozprzestrzenianie się patogenu.


Dodatkowym problemem jest niski odsetek szczepień w społeczeństwie. W sezonie 2025/2026 zaszczepiło się zaledwie kilka milionów Polaków, co jest niewystarczające, aby wytworzyć odporność populacyjną i ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. W tej sytuacji kluczowe staje się wczesne rozpoznanie objawówi natychmiastowe zastosowanie działań profilaktycznych.Wariant K charakteryzuje się tym, że nie zawsze daje typowy obraz grypy. Oczywiście nadal występują klasyczne symptomy – nagła wysoka gorączka, bóle mięśni i stawów, silny kaszel, ból głowy i skrajne zmęczenie. Jednak nowy szczep często daje objawy nietypowe, które mogą zmylić zarówno pacjentów, jak i lekarzy.


U części osób pojawiają się dolegliwości ze strony układu pokarmowego, w tym nudności, wymioty i biegunki. Takie symptomy łatwo pomylić z zatruciem pokarmowym, co może opóźniać wizytę u lekarza. Kolejnym nietypowym objawem są dolegliwości neurologiczne, m.in. migreny, światłowstręt i bóle oczu przy poruszaniu gałkami ocznymi.Jednym z pierwszych sygnałów infekcji jest skrajne wyczerpanie i poczucie całkowitego braku energii – czasami jeszcze przed pojawieniem się objawów oddechowych. Bagatelizowanie tych symptomów może prowadzić do powikłań, w tym zapalenia płuc, mięśnia sercowego czy zaostrzenia przewlekłych chorób.


Dlatego w okresie narastającej fali zakażeń każda nagła zmiana samopoczucia powinna być traktowana poważnie. Wczesna diagnoza i szybkie reagowanie zwiększają szanse na łagodny przebieg choroby i minimalizują ryzyko powikłań.Eksperci GIS podkreślają, że najważniejszą formą ochrony pozostają szczepienia przeciw grypie. Nawet teraz, w trakcie szczytu zachorowań, warto udać się na szczepienie. Dostępne szczepionki wykazują skuteczność około 70% w ochronie przed wariantem K – obniżają ryzyko zachorowania i łagodzą przebieg infekcji w przypadku zakażenia. Ochrona rozwija się w ciągu około dwóch tygodni, dlatego nawet późne szczepienie ma sens.Nie stosuj antybiotyków na własną rękę – wirusy grypy są na nie odporne, a niekontrolowane stosowanie może zaszkodzić.


Podsumowując, odpowiedzialne zachowanie, szczepienia, higiena i szybka reakcja przy pierwszych objawach są najskuteczniejszą bronią przeciw nowemu wariantowi grypy K. To, jak wysoka będzie fala zachorowań, zależy w dużej mierze od świadomości społeczeństwa i naszej zbiorowej czujności.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz