Dramat w bydgoskim lesie! Koczowała na mrozie z psem, bo nie chciała go zostawić
Pani Ewelina z Bydgoszczy przez kilka dni koczowała w lesie w Fordonie mimo panującego mrozu, ponieważ nie chciała zostawić swojego wiernego psa. Dopiero interwencja empatycznej mieszkanki oraz pomoc sióstr zakonnych pozwoliły na znalezienie bezpiecznego schronienia dla tej niezwykłej pary.Kochala swojego psa i nie chciala sie z nim rozstac . Ja to rozumiem , tez bym nie oddala swoich pieskow .!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz