Goleniów bez serca WOŚP. Czy to koniec społeczeństwa obywatelskiego pod rządami Krzysztofa Sypienia?
To sytuacja bez precedensu. Po raz pierwszy, odkąd sięgamy pamięcią, w Goleniowie nie zawiązał się sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podczas gdy sąsiednie gminy bez trudu mobilizują siły, u nas zapadła wymowna cisza. Czy to efekt nagłego kryzysu zaangażowania mieszkańców, czy może bolesny dowód na fasadowość współpracy obecnej władzy z organizacjami pozarządowymi?
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od lat kojarzyła się z jednością, a jej efekty widać w naszym mieście na przykład w miejskim szpitalu. Mimo to, w 2026 roku finału w Goleniowie nie będzie. Jak to możliwe, że w gminie, która szczyci się mnogością organizacji pozarządowych, hojnie dotowanych z publicznych pieniędzy, nikt nie „podniósł rękawicy”?
Mgliste obietnice i brak konkretów
Jak podaje portal wGoleniowie, Burmistrz Krzysztof Sypień przyznał, że podejmował próby rozmów z różnymi organizacjami. Niestety, w jego wypowiedziach zabrakło tego, co w dziennikarstwie najważniejsze: konkretów. Z kim rozmawiano? Kiedy? Dlaczego żadna z tych organizacji nie dała się przekonać? Ta ogólnikowość budzi uzasadnione podejrzenia, że„starania” ratusza mogły być jedynie pro forma.
Zastanawiająca jest bierność gminnych instytucji. Gdzie podział się potencjał Goleniowskiego Domu Kultury, Biblioteki, OSiR-u czy licznych szkół? To jednostki dysponujące zapleczem, kadrami i środkami, które w poprzednich latach stanowiły filary akcji. Dziś wydają się sparaliżowane lub, co gorsza, niezainteresowane.
Fasada zamiast działania
Obecne władze chętnie promują wizerunek gminy jako miejsca „dobrostanu” i kwitnącej współpracy społecznej. Rzeczywistość jednak skrzeczy. Kolejne wydarzenia pokazują, że za szerokimi uśmiechami do zdjęć i aktywnością w mediach społecznościowych kryje się organizacyjna pustka.
Dobitnym przykładem tej nieudolności jest chociażby brak organizacji Konwentu Kół Gospodyń Wiejskich – imprezy, która przez lata cieszyła się ogromnym powodzeniem, a którą w 2025 roku władze miasta po prostu „odpuściły”. Wygląda na to, że zamiast realnego wspierania liderów społecznych, mamy do czynienia z polityką autopromocji. Włodarze chętnie pojawiają się tam, gdzie trzeba przeciąć wstęgę lub stanąć w blaskufleszy, ale gdy przychodzi do ciężkiej, oddolnej pracy organizacyjnej przy WOŚP – entuzjazm znika.
Gorzki wniosek
Finały WOŚP odbędzie się w ościennych gminach. Tamtejsi włodarze i społecznicy potrafili się porozumieć. Goleniów na tej mapie staje się białą plamą, co jest osobistą porażką burmistrza i jego ekipy. Jeśli władza nie potrafi zainspirować nawet tak silnego środowiska NGO, jakie mamy w naszej gminie, to czas zadać pytanie: czy deklarowana „współpraca” nie jest po prostu farsą?
W tym roku w Goleniowie serca nie zabiją w rytmie orkiestry. Zostaje nam jedynie uśmiech włodarzy na kolejnych zdjęciach, który tym razem ma wyjątkowo gorzki posmak.
- Źródło foto – WOŚP platforma FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz