2026/10/10

Co jeśli Braun trafi za kraty? W jego partii zapadła ważna decyzja

 

Konfederacja Korony Polskiej przygotowuje się na możliwość aresztowania swojego lidera.                               Pod koniec września odbył się kongres Konfederacji Korony Polskiej, podczas którego podjęto decyzję o zmianie statutu ugrupowania. Jak informuje Onet, najważniejsza modyfikacja dotyczy zasad kierowania partią w sytuacji, gdy Grzegorz Braun nie będzie mógł wykonywać obowiązków prezesa.

Według dwóch źródeł portalu politycy Korony liczą się ze scenariuszem, w którym ich lider jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku może trafić do aresztu.

Kto zastąpi Grzegorza Brauna? Dwa nazwiska

Z ustaleń Onetu wynika, że zgodnie z nowymi zasadami obowiązki prezesa mają przejmować pierwszy i drugi wiceprezes. Funkcje te w Konfederacji Korony Polskiej pełnią posłowie Włodzimierz Skalik i Roman Fritz.

Pierwszy z nich jest uznawany za jednego z najważniejszych polityków ugrupowania. Według wcześniejszych doniesień Onetu Skalik ma istotny wpływ na decyzje personalne oraz finansowe w partii. W ostatnim czasie jego pozycja miała jednak osłabnąć. Portal wiąże to m.in. z doniesieniami o potencjalnych nieprawidłowościach w fundacji Osuchowa. Sprawa jest badana przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Ewentualne nieprawidłowości nie zostały prawomocnie stwierdzone. Roman Fritz jest natomiast posłem oraz rzecznikiem Konfederacji Korony Polskiej.Biuro prasowe ugrupowania nie odpowiedziało na pytania dotyczące zmian w statucie.

Braun mierzy się z licznymi zarzutami

Przygotowania do ewentualnego zastępstwa lidera mają związek z jego sytuacją prawną. Grzegorz Braun jest oskarżony lub podejrzany w kilku postępowaniach dotyczących zdarzeń z ostatnich lat.

Jedna z najgłośniejszych spraw dotyczy zgaszenia gaśnicą świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 roku. Proces w tej sprawie rozpoczął się w grudniu 2025 roku przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Pragi-Południe.Akt oskarżenia obejmuje łącznie siedem zarzutów, w tym zdarzenia związane z wizytą Brauna w Narodowym Instytucie Kardiologii w 2022 roku.

Europoseł odpowiada również przed sądem w związku z incydentem podczas wykładu prof. Jana Grabowskiego. Zarzuty dotyczą naruszenia nietykalności osobistej oraz obrazy uczuć religijnych.

Wśród innych spraw, w których postawiono Braunowi zarzuty, znajdują się m.in. usunięcie ukraińskiej flagi, kradzież i spalenie flagi Unii Europejskiej, zniszczenie wystawy poświęconej osobom LGBT w Sejmie oraz pomówienie Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.Osobne postępowanie prowadzi Instytut Pamięci Narodowej. Chodzi o publiczne wypowiedzi Brauna dotyczące zbrodni popełnionych w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz-Birkenau. Śledczy zarzucają politykowi publiczne zaprzeczanie zbrodniom nazistowskim. Za taki czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.                                                                                           Jak Tusk chce go wsadzic za kraty to go wsadzi i tyle w temacie , bo tak naprawde sady to Tusk !!!!!!!!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz