2026/10/09

Zabójstwo szkolnej woźnej. Tak 15-letni Wiktor S. zachowywał się w drodze do sądu

 Punktualnie o godz. 14.00 rozpoczęło się posiedzenie aresztowe Wiktora S., nastolatka podejrzanego o zabójstwo 37-letniej Darii, woźnej pracującej w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowym (woj. mazowieckie). Doprowadzenie nastolatka do sądu odbyło się w błyskawicznym tempie. Policjanci nie pozwolili mu zatrzymać się przy dziennikarzach, a przedstawiciele mediów nie zostali wpuszczeni przez ochronę do budynku.

Przed Sądem Rejonowym w Wyszkowie pojawiły się dwa policyjne radiowozy. 15-letni Wiktor S. wyszedł z jednego z nich. Już od pierwszych chwil uwagę zwróciła liczna eskorta policji.Nastolatka prowadziło aż czterech funkcjonariuszy. Ręce miał skute kajdankami z tyłu, a jego ruchy były kontrolowane przez eskortujących go funkcjonariuszy. Podejrzany o zamordowanie woźnej szedł bardzo szybko. Nie zatrzymywał się i nie podejmował rozmowy z obecnymi na miejscu dziennikarzami. Na zadawane pytania nie odpowiadał, nie okazywał żadnych emocji.Policjanci wraz z Wiktorem S. skierowali się do głównego wejścia budynku. Całe przejście trwało zaledwie kilka sekund. Mężczyzna, otoczony przez funkcjonariuszy, wszedł do środka, a następnie wraz z nimi zniknął za rogiem.Dziennikarze będący na miejscu próbowali dostać się do wnętrza sądu, jednak ochroniarze pilnujący wejścia nie pozwolili im wejść pod salę, w której odbywała się rozprawa. Posiedzenie aresztowe Wiktora S. rozpoczęło się o godz. 14. To podczas niego sąd zdecyduje, czy nastolatek zostanie tymczasowo aresztowany.Sprawa dotyczy zabójstwa Darii, woźnej pracującej w szkole. W związku z podejrzeniem o popełnienie tej zbrodni Wiktor S. został doprowadzony przed sąd. Teraz sędzia rozstrzygnie, czy istnieją podstawy do zastosowania tymczasowej

Na miejscu zbrodni przez długi czas pracowały służby.
.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz