2026/10/10

Zrobiło się jesiennie. Czy jest szansa na cieplejsze dni?

 W najbliższych dniach czeka nas niżowa pogoda, a to oznacza niezbyt wysoką temperaturę oraz opady. W nowym tygodniu mamy jednak ponownie znaleźć się w zasięgu wyżu. Na Polska pozostanie w zasięgu rozległego niżu znad Morza Północnego, południowej Skandynawii i północno-zachodniej Rosji. Układ ten będzie kształtował pogodę w naszym kraju do początku przyszłego tygodnia.


Zimny i wietrzny koniec weekendu

W niedzielę w większości Polski wystąpi duże zachmurzenie ze słabymi, przelotnymi opadami deszczu rzędu 1-2 l/mkw. Jedynie początkowo na wchodzie będzie pochmurnie i spadnie tam więcej deszczu, bo do 10 l/mkw. Termometry pokażą maksymalnie około 12-14 stopni Celsjusza w całym kraju. Wiatr południowo-zachodni, skręcający na zachodni, będzie umiarkowany, a okresami - porywisty. Na zachodzie i północy powieje z prędkością do 40-50 kilometrów na godzinę, a na wybrzeżu - do 60 km/h.                                                                                                                           Jakie wartości na termometrach możemy liczyć?

Początek tygodnia z deszczem i mgłami

W poniedziałek Polska w dalszym ciągu pozostanie w strumieniu chłodnego i wilgotnego powietrza znad północnej Europy. Oznacza to przelotne opady deszczu oraz przewagę dużego i całkowitego zachmurzenia. Padać nie powinno tylko na krańcach zachodnich i południowych, gdzie swój wpływ zaznaczy szybko rozbudowujący się układ wysokiego ciśnienia. Z poniedziałku na wtorek ciśnienie w Warszawie wzrośnie o około 12-13 hektopaskali.W poniedziałek spodziewane jest duże i całkowite zachmurzenie. Z jednej strony pojawią się rozpogodzenia, z drugiej - słabe, przelotne opady deszczu rzędu 1-5 l/mkw. Brak opadów prognozowany jest jedynie dla południowego zachodu kraju. Temperatura wyniesie maksymalnie od 10-11 st. C na północnym wschodzie i w centrum do 13 st. C na południu i zachodzie. Powieje umiarkowanie z północnego zachodu.Od wtorku ponownie znajdziemy się w zasięgu wyżu, którego centrum przemieści się znad Europy Zachodniej nad Polskę. Po jego zachodnich peryferiach napłynie zdecydowanie cieplejsze powietrze znad południowo-zachodniej części kontynentu.

Wtorek przywita nas licznymi mgłami i zamgleniami oraz towarzyszącymi im niskimi chmurami stratus. W drugiej części dnia możliwe są większe przejaśnienia, a na zachodzie - rozpogodzenia. Nad ranem może wystąpić słaba mżawka. Słupki rtęci wskażą maksymalnie od 11-12 st. C na wschodzie i w centrum do 13-14 st. C na zachodzie. Wiatr ze zmiennych kierunków powieje słabo i umiarkowanie.

Zrobi się cieplej

Z każdym kolejnym dniem temperatura będzie stopniowo wzrastać i w okolicach czwartku lub piątku na zachodzie może lokalnie zbliżyć się ponownie w okolice 16-18 st. C. Wiele zależy jednak od wielkości zachmurzenia, gdyż aktualne prognozy wskazują na korzystne warunki dla rozwoju nocnych mgieł i niskich chmur stratus. Przy spodziewanym ciśnieniu mogą się one utrzymywać do godzin popołudniowych, skutecznie ograniczając dopływ promieniowania słonecznego do powierzchni ziemi, a tym samym wzrost temperatury powietrza.W środę na północy, zachodzie i w centrum prognozowane jest duże i całkowite zachmurzenie, ale na południowym wschodzie będzie pogodnie. Słaby deszcz może spaść tylko na północy. Temperatura osiągnie maksymalnie od 12-13 st. C na północnym wschodzie i w centrum do 14-15 st. C na zachodzie. Powieje słabo ze zmiennych kierunków.Czwartek ma nam upłynąć z dużym zachmurzeniem, ale można liczyć na rozpogodzenia. Na termometrach zobaczymy maksymalnie od 13-14 st. C na północnym wschodzie do 16-17 st. C na południowym zachodzie kraju. Wiatr z południowego zachodu będzie słaby.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz