Kolejne sygnały o militaryzacji Niemiec to dla nas ważna informacja
Kolejne sygnały o militaryzacji Niemiec, to dla nas ważna informacja o przyszłości naszego regionu. Jeżeli Niemcy dzisiaj mówią o konieczności reaktywowania Obrony Cywilnej, o robieniu zapasów przez mieszkańców, jak również o reaktywowaniu powszechnego obowiązku służby wojskowej, to znaczy się, że my już coś chyba przespaliśmy. Ponieważ jesteśmy w o wiele bardziej skomplikowanej sytuacji geostrategicznej, niż Niemcy, którym nie zagraża żaden wróg zewnętrzny.
Innymi słowy, jeżeli Niemcy dzisiaj mówią o tym, że trzeba robić zapasy żywności w domach, a mężczyźni mają iść do wojska, to znaczy się, że My ten etap powinniśmy mieć za sobą, co najmniej 10 lat temu, albowiem mniej więcej 7-io-krotna różnica potencjałów pomiędzy nami na Niemcami, powoduje że jak chcemy mieć ten potencjał, który oni mogą uruchomić w rok, powinniśmy to realizować przez co najmniej 5-7 lat. Jeżeli do tego dodamy jeszcze kwestie wspomnianych zagrożeń, to będzie wynikać z tego, że powinniśmy byli się starać o wiele więcej i przespaliśmy okres ostatnich 27 lat, powodując że nasze zdolności obronne zostały skandalicznie ograniczone.
Możemy oczywiście ufać naszym politykom, którzy nie widzą żadnego powodu do niepokoju w wyniku komunikatów dochodzących z Niemiec, jednakże trzeba być pragmatykiem i jeżeli wieje wiatr, czy to ze Wschodu, czy to z Zachodu, należy o tym myśleć, zawsze mając na uwadze Polskę i jej interes. Ponieważ nie jest wcale powiedziane, że to, co jest oczywiste dzisiaj np. w kwestii sojuszy, nie będzie jutro niewiadomą jeżeli chodzi o intencje? Co wówczas? Czy wtedy również nasi politycy będą mówili, że wszystko jest w porządku i nie ma żadnego zagrożenia? Oni zawsze tak mówią, ponieważ boja się paniki, albowiem ludzie w panice są niesterowalni, nawet sankcje karne nie działają, ponieważ ludzie naprawdę wiedzą swoje. Można to uogólnić w następujący sposób: jeżeli Rosjanie produkują nowe czołgi i stoją w kamaszach, Ukraińcy wyjęli karabiny i naostrzyli kosy i widły, a Niemcy zaczynają podkuwać swoje buty ćwiekami, to w Polsce możemy zacząć się zastanawiać nad bezpieczeństwem w ogóle i w szczegółach – dzisiaj i w perspektywie kolejnego dwudziestolecia.
Dlatego i tylko dlatego, ponieważ wszystko jest możliwe, każdy scenariusz może się zmaterializować. Dosłownie nie ma takiego scenariusza, który na pewno się nie wydarzy.
Niestety nie ma już czasu na dyskusję, dzisiaj trzeba podejmować bardzo szybkie decyzje, czas, jakim była inicjacja wojny domowej na Ukrainie został zmarnowany, na rzecz obronności nie zrobiono w zasadzie niczego. Teraz będzie jeszcze trudniej kupić nowoczesne uzbrojenie, a jak będzie dostępne, to będzie miało już nowe ceny.
Rząd musi podjąć decyzje i zacząć prowadzić działania na rzecz militaryzacji i przygotowania do obrony państwa, albowiem musimy być przygotowani na najgorsze. Nie mamy alternatywy, Bałtyk nie zamarznie, nie ma dokąd uciekać z tego kraju. Można albo się obronić, albo przegrać i znowu być czyimś niewolnikiem. To jest współczesna alternatywa dla Polaków. Uwaga, to jeszcze nie jest nawet brutalne. To jest realne. To znaczy – może się wydarzyć i musimy być na to przygotowani. Jeżeli się nie wydarzy, to bardzo dobrze, ale jak się wydarzy, to lepiej być przygotowanym. Zawsze trzeba być przygotowanym na możliwie najgorszy scenariusz. Dzisiaj wiadomości z Niemiec, chociaż mogą być w dowolny sposób prostowane, spłaszczane i dementowane, powinny być dla nas bardzo ważnym ostrzeżeniem, pokazującym realny obraz świata. Jeżeli są zagrożenia, to trzeba je antycypować inaczej możliwy jest scenariusz resetu. Dzieją się, bowiem sprawy, które nawet największe i najpotężniejsze państwa uważają za stan nieustalony. Tak nie było na świecie od czasów konferencji w Poczdamie. Pod pewnymi względami przypominamy Europę sprzed okresu wojen napoleońskich. Jest to i straszne i śmieszne. Straszne, ponieważ wiadomo, do czego to doprowadzi, a śmieszne, ponieważ historia jest wspaniałą nauczycielką, której nikt nie chce starać się zrozumieć, ludzie wolą wykuwać na blachę. Skutki jak widać bywają opłakane.
Krakauer
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz