2018/08/18

Europa zamarła! Polityk PiS: Polska wystąpi z Unii


PolExit coraz bliżej! Nie są to już tylko marzenia polskiej prawicy, ale realny scenariusz, o którym mówią już nawet politycy ugrupowania rządzącego. PiS traci cierpliwość i zaczyna działać radykalnie.
Niespełna 14 lat temu, gdy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej, przeciwko temu opowiadali się tylko nieliczni. Słowem: UE cieszyła się w Polsce poparciem przytłaczającej większości. Po kilku latach karta się odwróciła.
Lata lewicowo-liberalnych rządów, uległych wobec Berlina i Brukseli, stwarzały zachodowi złudne wrażenie, że polskie społeczeństwo udało się zliberalizować i poddać kosmopolityzacji równie mocnej, jak ludność francuską, niemiecką czy holenderską.
Okazuje się jednak, że Polacy nie dali się urobić w tak krótkim czasie. Dziś nastroje eurosceptyczne narastają nad Wisłą z dnia na dzień. Widzą to politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy również pałają coraz mniejszą sympatią do „rządu centralnego” w Brukseli. Ten wtrąca się bowiem w wewnętrzne sprawy naszego kraju i uzurpuje sobie prawo do decydowania o polskim prawodawstwie.
Ponadto najwyżsi unijni dygnitarze nie omieszkają obrażać naszego narodu, m.in. nazywając uczestników Marszu Niepodległości faszystami czy neonazistami.
Polska zbiera się do wyjścia
W Brukseli musiała zapanować niemała konsternacja, gdy eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości, bardzo wpływowy w partii rządzącej, stwierdził, że Polska musi uwolnić się z unijnych kajdan. Relacje z UE i sytuacja w Polsce, w tym rola opozycji, były tematami spotkania europosła Zdzisława Krasnodębskiego w Nowym Jorku.
– W ciągu 10 lat nasza suwerenność została ograniczona – powiedział Krasnodębski.
Potem dodał słowa, które nie tylko rozwścieczyły neoliberalną opozycję w Polsce, ale też musiały poważnie dać do myślenia agresywnym wobec Polski decydentom Europy zachodniej.
– Gdyby nam odpadł problem z Unią Europejską, mielibyśmy 80 proc. mniej zmartwień – ocenił polityk PiS. Nawiązywał do przeszkadzania Polsce w reformowaniu się.
Eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył też, jak męczące dla rządu jest bieżące uzależnienie od decyzji Unii i ciągłe konflikty z nią.
– Pochłania to znaczną energię i wysiłki– zaznaczył.
Słowa Krasnodębskiego zdają się jednoznacznie potwierdzać, że PiS zmienia kurs. Również Jarosław Kaczyński coraz mniej pochlebnie wypowiada się o działaniach Brukseli.                                                                                                                                                                                                                                                      Najwyższa pora .  Dość słuchania że ślimak to ryba , marchewka to owoc  czy instrukcja obsługi .. kaloszy !!!! Dość ,  nasze sądy , nasze rządy ,  Unio  WON    !!!!!!! gb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz