2026/01/11

CZTERY LATA ZA ZABICIE DZIECKA

 Był 10 stycznia 1998 roku, kiedy 13-letni Przemek Czaja wracał wraz z tłumem kibiców do domu po meczu Czarnych Słupsk z AZS Koszalin. Na przejściu dla pieszych został zaatakowany przez policjanta Dariusza W. W wyniku obrażeń chłopiec do domu nigdy nie dotarł — kilka ciosów policyjną pałką odebrało życie 13-letniemu kibicowi. Morderstwo i to, co stało się później, wstrząsnęło całą Polską. Koledzy Przemka postanowili wypowiedzieć wojnę policji, domagali się śmierci winnego. Na ulicach Słupska wybuchły regularne walki z policjantami. I choć służby chciały zatuszować sprawę, prawda w końcu wyszła na jaw. W efekcie śledztwa i postępowania sądowego policjant który zabił , Dariusz W. został skazany na osiem lat więzienia, wyszedł po czterech.

Szkoda dzieciaka.
No coz 4 lata wiezienia za zabicie dziecka ze szczegolnym okrucierstwem , bo tak mozna nazwac zatluczenie palka policyjna , to jakies nieporozumienie . Jemu przyslugiwalo dozywocie . Ale swoj swojego broni .Zycie. A wymiar sprawiedliwosci sprawiedliwy jest tylko dla biednych i tych bez znajomosci .Jak kogos stac na dobra , droga papuge to wybroni . A jak nie to kicha . Taki jest wymiar sprawiedliwosci .Konczysz jak Tomasz Komenda , wyrok za niewinnosc !!!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz