Morawiecki zakłada własną partię i rozbija PiS? Tak wyglądałby Sejm. Polacy wskazali
Mateusz Morawiecki decyduje się na ostateczny rozwód z Nowogrodzką i startuje z własnym komitetem "Rozwój + Wy" - co by się wtedy stało? Jak wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, nowy obóz byłego premiera mógłby liczyć na wystarczającą liczbę głosów, by wprowadzić swoją reprezentację do Sej
mu. Jednocześnie byłby to potężny cios dla partii Jarosława Kaczyńskiego.W badaniu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski sprawdziliśmy scenariusz, w którym Morawiecki i jego ludzie opuszczają PiS i startują w wyborach jako osobny byt. Formacja ta już na starcie mogłaby liczyć na 6,9 proc. poparcia, co przełożyłoby się na wprowadzenie do Sejmu 26 posłów - wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.
Pozbawione Morawieckiego i jego zwolenników Prawo i Sprawiedliwość notuje drastyczny spadek o 4,1 p.p., osuwając się do poziomu zaledwie 18,9 proc. głosów (108 mandatów). Wynik ten jasno dowodzi, że były premier posiada silny, lojalny elektorat osobisty, a jego odejście odebrałoby PiS-owi miano głównego hegemona opozycji (choć, jak informowaliśmy przy ostatnim badaniu - Konfederacje łącznie mają wyższe poparcie niż Prawo i Sprawiedliwość).
Klucz do rządu prawicy?
Choć rozłam na prawicy wydaje się na pierwszy rzut oka scenariuszem marzeń dla obecnej władzy, liczby mówią zupełnie co innego. Powstanie partii "Rozwój + Wy" nie tylko nie osłabia szans prawicy na rządzenie, ale wręcz układa sejmową układankę na nowo.
W tym wariancie obecna koalicja rządząca ponosi spektakularną porażkę – KO (29 proc. – 176 mandatów) oraz Lewica (8,3 proc. – 36 mandatów) mają wspólnie zaledwie 212 mandatów. Trzecia Droga (zarówno PSL z 3,8 proc., jak i Polska 2050 z 0,6 proc.) oraz Partia Razem (2,5 proc.) lądują pod progiem wyborczym.
W tej sytuacji klucze do sformowania rządu trafiają w ręce nowej, zdefragmentowanej prawicy. Koalicja złożona z Prawa i Sprawiedliwości (108 mandatów), Konfederacji (61 mandatów), Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna (53 mandaty) oraz "Rozwoju + Wy" Mateusza Morawieckiego (26 mandatów), dysponowałaby bezpieczną większością 248 głosów.Bez Mateusza Morawieckiego i jego posłów stworzenie takiego rządu byłoby niemożliwe. To stawia byłego premiera w roli absolutnego rozgrywającego polskiej sceny politycznej.Sondaż pokazuje, że samodzielny start Morawieckiego pozwala zagospodarować wyborców umiarkowanych, centroprawicowych, dla których obecny, radykalny kurs PiS jest nie do zaakceptowania. Z kolei twardy, narodowy elektorat odpływa do Konfederacji oraz formacji Grzegorza Brauna (aż 10,9 proc. poparcia).Wniosek jest prosty: choć Mateusz Morawiecki formalnie nie założył jeszcze własnej partii, ale sondażowa symulacja udowadnia, że jego wyjście z cienia Jarosława Kaczyńskiego mogłoby całkowicie przedefiniować układ sił w Polsce i utorować drogę do nowego, szerokiego rządu prawicy, w którym to właśnie on rozdawałby karty.
Na decyzję wciąż czeka 7,1 proc. wyborców, którzy zadeklarowali się jako niezdecydowani.Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 16-17 lipca 2026 r. Badanie zrealizowano metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) oraz wspomaganych komputerowo wywiadów przy pomocy sieci internetowej (CAWI) na reprezentatywnej grupie n=1000 dorosłych Polaków. Rozkład mandatów został opracowany na podstawie kalkulatora prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. WYCHODZI na to , ze z Morawieckim czy bez prawica wygryzie Tuska a tylko o to chodzi . A czy premierem bedzie Morawiecki czy Czarnek to juz nie ma wiekszego znaczenia. Byle nie Tusk !!!!!!!!!!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz