Policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny, którego ciało znaleziono pod jednym z balkonów na bydgoskich Wyżynach. Odkrycia dokonali w czwartek, 16 lipca, pracownicy porządkowi koszący trawę przy blokach na ul. Przyjaznej. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy, techników kryminalistycznych oraz prokuratora. Służby nie ustaliły dotąd tożsamości zmarłego ani tego, jak długo jego ciało znajdowało się w tym miejscu. Przyczynę śmierci ma pomóc określić zlecona sekcja zwłok.
Niepokojące zgłoszenie wpłynęło do bydgoskiej policji w czwartek, 16 lipca, w godzinach popołudniowych. Dotyczyło terenu przy blokach znajdujących się przy ul. Przyjaznej na bydgoskich Wyżynach.
Ciało mężczyzny zauważyli pracownicy porządkowi wykonujący w pobliżu swoje obowiązki. W czasie koszenia trawy znaleźli je pod jednym z balkonów. Po dokonaniu odkrycia natychmiast wezwano pomoc.
Na podstawie przekazanych informacji nie wiadomo, czy zwłoki były wcześniej widoczne dla osób przechodzących obok budynku. Nie ustalono również, jak długo znajdowały się pod balkonem przed ich odnalezieniem przez pracowników porządkowych.
Po otrzymaniu zgłoszenia na ul. Przyjazną skierowano policjantów. Miejsce, w którym znaleziono ciało, zostało objęte działaniami służb prowadzących pierwsze czynności w sprawie.
Na miejscu pojawili się także technicy kryminalistyczni. Ich zadaniem było zabezpieczenie śladów, które mogą mieć znaczenie dla ustalenia przebiegu zdarzenia oraz okoliczności, w jakich doszło do śmierci mężczyzny.
W czynnościach uczestniczył również prokurator. Jego obecność była związana z rozpoczęciem postępowania dotyczącego śmierci, której przyczyna i dokładne okoliczności nie zostały dotąd wyjaśnione.Służby na obecnym etapie nie przekazały informacji wskazujących, w jaki sposób mężczyzna znalazł się pod balkonem. Nie podano również, czy na jego ciele ujawniono obrażenia ani czy w pobliżu znaleziono przedmioty mogące pomóc w ustaleniu jego tożsamości.Policja ustala tożsamość zmarłego. Technicy zabezpieczyli ślady
Jednym z najważniejszych zadań funkcjonariuszy jest obecnie ustalenie, kim był znaleziony mężczyzna. Policja nie podała jego imienia i nazwiska, ponieważ tożsamość zmarłego pozostaje nieznana.
Nie przekazano również informacji o przybliżonym wieku mężczyzny. Brak takich danych sprawia, że na obecnym etapie nie można wskazać nawet podstawowych informacji dotyczących zmarłego.O działaniach prowadzonych przez funkcjonariuszy poinformowała Lidia Kowalska, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. Potwierdziła, że sprawa obejmuje zarówno ustalenie przyczyn tragedii, jak i identyfikację mężczyzny.
– Obecnie trwa wyjaśnianie okoliczności śmierci mężczyzny. Ustalamy też tożsamość zmarłego – informowała Lidia Kowalska, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
Z wypowiedzi przedstawicielki policji wynika, że postępowanie znajduje się na wczesnym etapie. Funkcjonariusze nie przedstawili dotąd ustaleń, które pozwoliłyby jednoznacznie odtworzyć przebieg wydarzeń poprzedzających śmierć.Zabezpieczenie śladów przez techników kryminalistycznych ma pomóc w dokładnym zbadaniu miejsca odnalezienia ciała. Nie ujawniono jednak, jakie konkretnie materiały zostały zabezpieczone i czy dostarczyły już informacji istotnych dla prowadzonej sprawy.
Nie wiadomo także, czy policjanci dotarli do osób, które mogły widzieć mężczyznę przed jego śmiercią lub zauważyć coś niepokojącego w rejonie ul. Przyjaznej. Służby nie informowały o przesłuchaniach świadków ani o innych działaniach podejmowanych poza miejscem odnalezienia zwłok.
Na obecnym etapie nie wskazano żadnej oficjalnej przyczyny śmierci. Policja nie przedstawiła również przypuszczeń dotyczących tego, co wydarzyło się przy jednym z bloków na Wyżynach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz