2026/07/20

32-latek chodził kobietom w nocy po mieszkaniach. Chwilę później zginął tragicznie

 32-letni mężczyzna zginął w Warszawie po upadku z wysokości siódmego piętra. Wcześniej chodził po mieszkaniach kobiet i był wobec nich agresywny.


Jak podaje Miejski Reporter, w sobotę, 18 lipca, przed godziną 22 przy ulicy Inflanckiej na warszawskim Śródmieściu doszło do tragicznego zdarzenia. 32-letni mężczyzna spadł z wysokości siódmego piętra jednego z bloków. W stanie krytycznym został przewieziony do szpitala, jednak mimo wysiłków lekarzy zmarł jeszcze przed północą.Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna przyszedł do jednej ze swoich znajomych i próbował dostać się do jej mieszkania. To się jednak nie udało, bo znajoma nie otworzyła drzwi. Wtedy mężczyzna miał wejść przez uchylone drzwi do sąsiedniego mieszkania. Tam miał zacząć szarpać kobietę. Przerażona wezwała policję. Wtedy 32-latek wyszedł na balkon i po elewacji budynku zszedł piętro niżej.Jak podaje Miejski Reporter, tam drzwi balkonowe otworzyła starsza kobieta. Według jej zeznań napastnik szarpał ją i ugryzł ją w rękę.Na miejsce dotarli policjanci. 32-latek chciał uciec przez balkon piętro niżej. Nie udało mu się to i spadł na ziemię. Ratownicy przetransportowali go do szpitala. Był w stanie krytycznym. W lecznicy zmarł. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury. Badania toksykologiczne mają wykazać, czy 32-latek znajdował się pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych substancji . odurzających. .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz