2018/07/31
01.08.2018 ********** Para 60-latków z Dolnego Śląska dorabiała sobie handlując narkotykami
Historia, która budzi silne skojarzenia z filmem „Babcia Gandzia” wydarzyła się na Dolnym Śląsku. Za posiadanie i handel marihuaną policjanci zatrzymali parę mieszkańców Głogowa w wieku 60 i 62 lat.
– Funkcjonariusze ujawnili w ich mieszkaniu oraz w miejscu pracy jednego z nich, ponad 450 porcji handlowych marihuany, oraz przedmioty świadczące o przestępczym procederze: wagi elektroniczne i woreczki strunowe – opowiada Wojciech Jabłoński z Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu.
Zatrzymani usłyszeli już zarzuty posiadania narkotyków i udzielania ich innym osobom za kwotę 14.400 złotych. Oskarżonej parze może grozić kara pozbawienia wolności nawet do lat 10.
Dilerzy coraz starsi
– Przestępczość narkotykowa nie jest już domeną młodych ludzi, często samych, uzależnionych od środków odurzających i psychotropowych. Coraz częściej chęć „łatwego zysku”, bez względu na społeczne skutki, kusi również osoby w poważnym wieku – podkreśla Wojciech Jabłoński.
01.08.2018 ************** Ostatnie słowa Kory nie spodobają się każdemu.
Dziś nad ranem odeszła od nas ikona polskiej estrady. Wokalistka Maanam Olga Jackowska, znana szerzej jako Kora nie kryła się ze swoimi poglądami, które wyrażała bez ogródek. Jedne z jej ostatnich wypowiedzi politycznych nie wszystkim się spodobają.
Kora w ostatnich latach życia, by skuteczniej walczyć z rakiem, wyjechała na Roztocze, gdzie zamieszkała wraz z mężem w ich wspólnym domu. Przyroda i praca w ogrodzie dawały jej szczęście i siłę.
Wiosną tego roku mówiło się nawet o powrocie wokalistki do show-biznesu. Informacje takie przekazali mediom jej przyjaciele. niestety okazało się, że nigdy już nie obaczymy jej na scenie i nie usłyszymy jej charakterystycznego głosu.
Gwiazda Maanamu zmarła w Bliżowie około godziny 5:30. O śmierci poinformowała jej najbliższa rodzina. Swoje ubolewanie nad tak wielką dla polskiej kultury stratą wyrazili ludzie mediów, polityki i sztuki.
Olga Jackowska nie przepadała za obecną władzą
Wokalistka był bardzo otwarta na rozmowy polityczne. Nie ukrywała tego, co uważa o najwyższych urzędnikach, partiach i stanie naszego państwa. Nie pałała sympatią do PiS, PO i obecnej opozycji.Artystka szczerze krytykowała prohibicję, którą obłożona jest marihuana oraz jako osoba, która wychowywała się w domu dziecka, popierała pomysł przyznania parom jednopłciowym prawa do adopcji.
Jarosław Kaczyński był nazywany przez nią psujem. Nie zgadzała się z działaniami Zjednoczonej Prawicy. Krytykowała podejście obozu do imigrantów i propagowanej przez niego ksenofobii. Olga Jackowska doskonale zdawała sobie sprawę ze stanu swojego zdrowia i żałowała, że rządy PiS przypadły na koniec jej życia.
– Władza rozwala mój kraj. Partia zawłaszcza państwo. To niszczenie mojego szczęścia na finiszu życia. To wszystko, w co wierzyłam i na co pracowałam; Kaczyński to psuj. Wielki narodowy psuj. Mówimy, że jest inteligentny, że czyta książki. No może i czyta, ale inteligentny człowiek nie niszczy dobra i piękna. Nie hołduje brzydocie – mówiła o obecnej sytuacji w kraju Kora.
01.08.2018
UWAGA! Biały bus porywa młode osoby i wycina organy wewnętrzne
Alarm! Od miesiąca Policja w całym kraju otrzymuje zgłoszenia dotyczące zaginięć i porwań młodych osób
Według analizy śledczych ataków dokonują Ci sami sprawcy. W lipcu zaginęły 3 osoby w wieku 11, 14 i 17 lat. Wczoraj 14 letnia Martyna cudem zdołała uciec porywaczom, którzy spłoszyli się na widok nadjeżdżających rowerzystów.
Według zeznań Martyny sprawcy poruszają się białym busem/wanem (marka niewiadoma) Wabią ofiary do samochodu twierdząc, ze mają do oddania małe pieski.
Nielegalny handel organami wewnętrznymi to najbardziej prawdopodobny motyw sprawców, gdyż Martyna zeznała, że bus miał podobne wyposażenie do karetki pogotowia.
Porwane wcześniej 3 osoby nie zostały znalezione do tej pory, porywacze nie skontaktowali się z rodziną w sprawie ewentualnego okupu na co początkowo liczyli śledczy.
Przedstawiamy zdjęcia poszukiwanych dzieci. W razie jakiejkolwiek wiedzy na ich temat prosimy o powiadomienie odpowiednich służb bezpieczeństwa.

Poniżej zamieszczamy mapę z oznaczonymi miejscami, w których zaatakowali porywacze.

Sprawcy jak dotąd dokonali porwań w małych miejscowościach. Prawdopodobnie wcześniej obserwowali swoje ofiary gdyż wszystkie łączy to, że pochodzą z patologicznych rodzin. Głównie polują na dzieci wychowujące się beztrosko lub osoby mieszkających samotnie, których zaginięcia nikt prędko nie zauważy. Dzięki takiej selekcji, porywacze czują się bezpieczniej wiedząc, że mają czas na wykonanie wszystkich czynności związanych z tym procederem.
Każde dziecko bawiące się poza domem, na placu zabaw, w parku czy idące ulicą powinno wiedzieć, że:
- należy bardzo ostrożnie podchodzić do kontaktów z osobami obcymi:
- z nieznajomymi nie powinno się rozmawiać, a tym bardziej się z nimi oddalać, o każdej sytuacji zaczepek ze strony obcego należy powiedzieć rodzicom, nauczycielowi lub policjantowi;
- nieznajomym nie wolno podawać swojego adresu zamieszkania;
- nie wolno brać niczego od nieznajomych: słodyczy, soczków, owoców, zabawek;
- nie wolno wsiadać, a nawet podchodzić za blisko do samochodu nieznajomych;
- nie wolno z nieznajomymi wchodzić do windy;
- należy unikać odludnych miejsc zabawy, a bawić się z innymi dziećmi, w grupie;
- nie wolno bawić się na placach budowy, w pobliżu ulicy, rzeki, jeziora, urwiska czy innych miejsc niebezpiecznych;
- w zimie nie wolno bawić się na zamarzniętej tafli jeziora czy stawu;
- jeśli dziecko czuje zagrożenie ze strony obcego powinno uciekać w stronę ludzi i wołać o pomoc;
- jeśli dziecko nosi klucze zawieszone na smyczy, to powinno je schować pod bluzę tak, żeby nie było ich widać;
- nie wolno nosić przy sobie dużych sum pieniędzy, jeżeli złodziej każe wypróżnić kieszenie, to lepiej żeby było ich mało np. 2 zł;
- telefon komórkowy nie powinien być noszony w miejscu widocznym, a w domu należy spisać jego numer identyfikacyjny;
- w przypadku problemów czy zagrożenia można zadzwonić na Policję, Pogotowie Ratunkowe, Straż Miejską czy Straż Pożarną.
Prosimy o przekazanie tej informacji znajomym gdyż warto jest zadbać o bezpieczeństwo każdego dziecka.
Wyznaczono datę i miejsce pogrzebu Kory
Śmierć Olgi Jackowskiej poruszyła wiele osób. Kora posiadała ogromny talent, szczerość i bezkompromisowość. Mimo problemów ze zdrowiem, walczyła i tworzyła dalej. Podziękowano również wszystkim, którzy wspierali Korę w ostatnich chwilach jej życia. „Kora przez ostatni miesiąc była w otoczeniu rodziny, przyjaciół oraz wspaniałej opiekunki Magdy Klorek w naszym domu w Bliżowie. Miesiąc temu wzięła ostatnią chemię w Szpitalu Jana Pawła 2 w Zamościu. Dziękujemy pani ordynator Teresie Sosnowskiej i wspaniałej ekipie medycznej ze szpitala. Serdecznie dziękujemy też zamoyskiemu hospicjum domowemu i oddziałowi paliatywnemu w Zamościu. Dziękuję również Ani Pakule ze wsi Szewnia Dolna za pomoc” – czytamy na Facebooku.
Na końcu komunikatu mąż Kory napisał, że wokalistka do końca wierna była „religii słońca, wiatru i kwiatów”. „Moja żona do końca była wierna religii słońca, wiatru i kwiatów. Nie przyjęła ostatniego namaszczenia” – poinformował.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















