2018/08/02
Jackowski szokuje! Twierdzi, że wie, co się stało z Korą po śmierci
Jackowski kojarzony jest przez internautów z przepowiadaniem w sprawach kryminalnych. Jasnowidz komentował już bowiem między innymi porwania, zaginięcia oraz morderstwa, o których głośno było w największych krajowych mediach. Często skutecznie pomagał policji i rodzinom, które zgłosiły się do niego z prośbą o pomoc.
Krzysztof Jackowski o tym, co dzieje się z Korą
W ostatnim czasie medium zdecydował się jednak skupić na niezwykle smutnym wydarzeniu, jakim dla wielu Polaków okazała się śmierć Kory. Wokalistka zespołu Maanam odeszła bowiem w wieku 67 lat po 5-letniej walce z nowotworem.
Tytuł filmu, w którym Jackowski opowiedział o popularnej piosenkarce, nosi tytuł „Zmarła Kora – Olga Jackowska – myślę, że wcale nie zmarła, a jest już wolna”. W jaki sposób jasnowidz odniósł się do tej kontrowersyjnej opinii?
Jasnowidz szokuje
– Bardzo przepraszam, może niektóre osoby zdenerwuje mój tytuł tej wypowiedzi, że może Kora żyje, że jest już wolna od cierpienia – rozpoczął Jackowski tajemniczo.
– Wielokrotnie już zaznaczałem, że robiąc wizje na temat osób zaginionych, kiedy w efekcie okazywało się, że te osoby nie żyją, ja osobiście zauważałem takie dziwne poczucie, że ci ludzie, mimo że cieleśnie nie żyją, to dalej są. Wiele znaków, które były mi pokazane przez te 30 lat, jak się tym zajmuję, wskazuje na to, że człowiek po śmierci zaraz jest, żyje dalej. Żyje bez ciała, ale jest. Osobowość, tożsamość człowieka jest zaraz po zgonie – powiedział z przekonaniem jasnowidz w nagraniu dla swych fanów.
Co ciekawe, wielu fanów Kory zdenerwowało się na Jackowskiego i jego najnowszy film. Twierdzą bowiem, że wykorzystał śmierć ich idolki do zbudowania zasięgów oraz osiągnięcia zysku. Sam jasnowidz nie odpowiedział na te oskarżenia.
NEWSY Wybrał się na ryby i dokonał MAKABRYCZNEGO ODKRYCIA! W torbie nad brzegiem znalazł ODCIĘTE ludzkie KOŃCZYNY!

Szokującego znaleziska dokonał pewien 62-letni Rosjanin. Mężczyzna wybrał się nad jezioro w Chabarowsku, by jak co tydzień łowić ryby. Kiedy szukał odpowiedniego stanowiska tuż przy tafli wody natknął się na ludzką zamarzniętą dłoń, która wystawała z ziemi. Obok niej leżał pakunek, w którym ludzkich kończyn było zdecydowanie więcej. O makabrycznym odkryciu powiadomił policję.Przeprowadzone badania i śledztwo wykazały, że dłonie pochodzą z Uniwersytetu Medycznego położonego w pobliżu jeziora. Władze uczelni nie chciały zapłacić za utylizację niepotrzebnych kończyn, więc postanowiły się ich pozbyć na własną „rękę”. W torbie znajdowało się łącznie 26 par odciętych dłoni i dwie dłonie „bez pary”. Prócz nich policjanci natrafili na zakrwawione bandaże i pokrowce na buty.
Śledczy w toku sprawy wykluczyli motyw kryminalny, a Uniwersytet w Chabarowsku może mieć teraz poważne problemy. Dłonie miały na sobie ślady cięć wykonanych narzędziami chirurgicznymi i znajdowały się na nich resztki preparatu spowalniającego rozkład. Funkcjonariusze pobrali próbki w celu przeprowadzenia badań DNA. Chcą sprawdzić do kogo należały sprofanowane dłonie. źródła: o2.pl, foto youtube.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)