2018/07/31

Wnuk zadzwonił do dziadka prosząc, by szybko wrócił do domu. Niestety, było już za późno

Nie tylko Grecja boryka się ze śmiertelnie niebezpiecznymi pożarami. Niebezpieczny żywioł szaleje również w Kalifornii. To tam zajął już ponad 80 000 akrów ziemi i zniszczył co najmniej 500 domów. Niestety rośnie również liczba ofiar. Dzisiaj znaleziono tam już szóste spalone w mieszkaniu ciało. Żywioł odebrał na chwilę obecną życie dwóm strażakom, 70-letniej kobiecie i jej dwóm prawnukom – 5-letniej Emily i 4-letniemu Jamesowi. To właśnie ich śmierć wstrząsnęła w ostatnim czasie całym światem.



Wnuk zadzwonił do dziadka prosząc, by szybko wrócił do domu. Niestety, było już za późno


Nie tylko Grecja boryka się ze śmiertelnie niebezpiecznymi pożarami. Niebezpieczny żywioł szaleje również w Kalifornii. To tam zajął już ponad 80 000 akrów ziemi i zniszczył co najmniej 500 domów. Niestety rośnie również liczba ofiar. Dzisiaj znaleziono tam już szóste spalone w mieszkaniu ciało. Żywioł odebrał na chwilę obecną życie dwóm strażakom, 70-letniej kobiecie i jej dwóm prawnukom – 5-letniej Emily i 4-letniemu Jamesowi. To właśnie ich śmierć wstrząsnęła w ostatnim czasie całym światem.

“Ogień jest coraz bliżej”

Amerykańskie media donoszą, że pradziadek dzieci pojechał, by zrobić zapasy dla odciętej od świata przez ogień rodziny. Wtedy zadzwonił do niego telefon. Po drugiej strony słuchawki był 4-letni James, wnuk pradziadka. Chłopiec dzwonił z prośbą o powrót ze względu na zbliżający się ogień. Był to ostatni raz, kiedy mężczyzna słyszał kilkuletnie dziecko. Później kontakt z dzieckiem był już niemożliwy.Wnuk zadzwoniÅ‚ do dziadka proszÄ…c, by szybko wróciÅ‚ do domu. Niestety, byÅ‚o już za późno

Wciąż była nadzieja

Od tamtego momentu słuch o bliskich mężczyzny zaginął. I choć spodziewał się najgorszego, w głębi ducha wciąż wierzył, że jego rodzinie udało się przeżyć. Otuchy dodawał mu fakt, że mieszkańcy niejednokrotnie opuszczali swoje domy bez telefonów komórkowych. Ratowali się jak mogli, żeby tylko uciec przed śmiertelnie niebezpiecznym żywiołem.
Dzieci potrafią być bardzo nieśmiałe i bojaźliwe. Możliwe, że gdzieś się ukryły i czekają na pomoc. Staramy się brać pod uwagę wszystkie możliwości i nie możemy myśleć w tym przypadku inaczej – mówi Todd Cogle, sierżant tamtejszego Departamentu Policji .

Finał poszukiwań zaginionej trójki

Rodzina Bledsoe poszukiwała zaginionej trójki przez wiele dni. Sprawdzano schroniska, szpitale i sąsiednie domu. Śladu po kobiecie i jej wnukach nigdzie jednak nie było. Wstrząsająca prawda na temat zaginionej trójki ujrzała światło dzienne dopiero w sobotnie popołudnie. To właśnie wtedy okazało się, że starsza kobieta i jej wnuki nie żyją.
Mrożącą krew w żyłach śmierć całej trójki postanowiła opisać na swoim Facebooku wnuczka Melody, Amanda Woodley. Oto, co napisałą:
Babcia zrobiła wszystko, co mogła, żeby ich uratować. Przykryła ich mokrym kocem

Liczba ofiar śmiertelnych wciąż rośnie

Otrzymujemy dziesiątki telefonów dziennie. Rodziny stale informują nas o kolejnych zaginionych osobach. Wiele z tych przypadków jest związanych z problemami wynikającymi z komunikacji. Ktoś nie może się do kogoś dodzwonić itp. Obawiamy się jednak, że powody, dla których tak się dzieje, w wielu przypadkach mogą świadczyć o śmierci danej osoby. Przygotowujemy się na najgorsze, ale wierzymy, że tak nie jest – dodaje Todd Cogle
Wnuk zadzwonił do dziadka prosząc, by szybko wrócił do domu. Niestety, było już za późno
To nie pierwszy w ostatnim czasie przypadek, gdzie w wyniku potwornie niebezpiecznego pożaru życie straciła para bezbronnych dzieci. Śmierć poniosły również bliźniaczki, które wyjechały na wakacje do dziadków w greckiej miejscowości Ratina. Wkrótce po tym odnaleziono zwęglone, przytulone do siebie ciała dziewczynek i ich dziadków. 

Obrzucili chorą kobietę mąką i jajami. Na koniec zrobili zdjęcia i wrzucili je do sieci

Od najmłodszych lat większości z nas wpaja się szacunek do starszych i dobroć wobec chorych. Niestety, nie wszyscy młodzi ludzie biorą sobie takie rady do serca i potrafią zachowywać się w sposób skandaliczny. Przykładem są nastoletni chłopcy, którzy postanowili “zabawić się” kosztem niepełnosprawnej psychicznie kobiety.

Zaatakowali ją i obrzucili mąką oraz jajami

W Bury St Edmunds czterech nastolatków postanowiła zabawiać się, dręcząc niepełnosprawną kobietę. Podeszli do niej, następnie wylali na nią wodę, po czym obsypali ją dwoma kilogramami mąki, a na koniec obrzucili jajkami. Po wszystkim uwiecznili jeszcze to, co osiągnęli, robiąc zdjęcia.

Niesłusznie posądzony

Wszystko wyszło na jaw dzięki innemu nastolatkowi, który publicznie udostępnił zdjęcie, chcąc, aby winnych dopadła sprawiedliwość. Napisał:
“Jest to zdjęcie udostępniane na grupie pewnych młodych chłopców, którzy napadli na starszą kobietę w Bury.
Obrzucili chorą kobietę mąką i jajami. Na koniec zrobili zdjęcia i wrzucili je do sieciUdostępnij
Na chłopaka spadła fala krytyki, ponieważ wiele osób myślało początkowo, że to on znajduje się na zdjęciu. Dlatego musiał później wyjaśnić całą sytuację.
Ujawniono ich imiona i zostali skrytykowani za to, co zrobili. Wydaje mi się, że jeden z nich nazywa się xxxxxx. Chciałbym tylko, aby jasne było, ze nie jestem xxxxxxx, i to nie ja znajduję się na zdjęciu. Jestem znacznie starszy niż ci chłopcy i wszystko już zostało wyjaśnione. Byłbym wdzięczny, aby ludzie przestali do mnie pisać w tej sprawie

Kolejne udostępnienia

Później fotografię udostępnił kolejny raz Robin Armstrong, komik, który ma 750,000 followersów i zaapelował, aby pomogli oni znaleźć nastolatków, którzy upokorzyli niepełnosprawną kobietę. Dzięki temu udało się sprawić, że policja zainteresowała się tą sprawą i nastoletni “żartownisie” zostali zatrzymani.

Ustalenia policji

Wiadomo już, że kobieta, która znajdowała się na zdjęciu, ma 40-lat i cierpi na chorobę psychiczną. Na szczęście nie doznała żadnych obrażeń fizycznych. Było jej jednak przykro z powodu tego, co ją spotkało. Inspektor Anthony Bridgland powiedział:
Tego typu zachowanie jest całkowicie nie do przyjęcia i traktujemy sprawę poważnie. Wiemy, że ten incydent mógł wzbudzić niepokój i złość zarówno w społeczności lokalnej, jak i w Internecie, ale chcielibyśmy zapewnić wszystkich, że naprawdę zajmujemy się tą sprawą i wspieramy ofiarę

Sprawcy

Napastnicy to nastolatkowie pomiędzy 15, a 17 rokiem życia. Nie udało się jeszcze zidentyfikować osoby, która wykonała fotografię.
Trzeba przyznać, że powyższe zdjęcie potrafi wyprowadzić z równowagi każdego, kto zna jego historię. Trudno jest zrozumieć, jak ktokolwiek może zachowywać się w taki sposób wobec osoby chorej, czy jakiejkolwiek innej osoby. Miejmy tylko nadzieję, że ci nastoletni chłopcy poniosą karę adekwatną do swoich czynów. Niech będzie to przestrogą dla wszystkich dzieciaków, którym choćby przyszłoby do głowy, aby postąpić w podobny sposób.


dowcipy

Kowalski poszedł z żoną na imprezę, a tam okazało się że jest to seks             
grupowy. Zgasło światło .... mija 10 ... 15 ... 20 minut. W końcu Kowalski 
zapala światło i mówi: 
- Stop, kurwa, stop! Trzeba ustalić jakieś zasady, trzeci raz pod rząd 
robię loda!!!                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                        
Kobieta dzwoni do radia i mówi: 
- Znalazłam portfel, a tam 3000zł, czek na 10 tys. euro. Portfel jest pana Stanisława Kowalskiego zamieszkałego przy ul. Czerskiej 10 w Wa-wie. I mam gorącą prośbę... proszę panu Stasiowi puścić jakąś fajna piosenkę ode mnie.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       Leży sobie gościu na plaży, podchodzą do niego jakieś ekstra laseczki w strojach
bikini i jedna mówi: "jak puścisz bąka, to ściągamy staniki". Gość zdziwiony
troszkę, niemniej bonga sprzedał. Dziewczyny zgodnie z umową ściągnęły staniki.
Pojawiła się następna propozycja: "jak jeszcze raz puścisz bąka, to ściągamy majtki". Gość: prrrruuuuuukkk. "A teraz jak puścisz serię bąków, to będziesz mógł nas podotykać". No to gościu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle słyszy: "Kowalski, nie dość, że śpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!"                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                           Do seksuologa przychodzi facet i zgłasza mu swoje problemy z erekcją.
Lekarz każe mu się rozebrać, dokładnie ogląda jego organy, potem wyjmuje z
szafki jodynę, smaruje mu jedno jajo na fioletowo, zapisuje coś w karcie
pacjenta i kieruje go z nią do lekarza mającego gabinet na drugim końcu
przychodni.
Facet wchodzi do drugiego gabinetu daje kartę doktorowi, ten czyta, każe
mu się rozebrać, wyciąga z szafki jakiś płyn, maluje mu drugie jajo na
zielono, zapisuje też coś w karcie i odsyła gościa z powrotem do
pierwszego specjalisty.
Po drodze klient postanowił sprawdzić co mu dolega. Otworzył szarą
kopertę, wyciągnął swoją kartę i czyta:
Wpis pierwszy: " Z okazji Świąt Wielkanocnych, przesyłam panu doktorowi
najserdeczniejsze życzenia. Dr Kowalski".
Drugi wpis: "Dziękuję za miłe słowa. Panu też życzę dużo wielkanocnej
radości. Dr Malinowski".                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             Kradną ze szkolnej kuchni ziemniaki i robią z woźną frytki.

Naraża kolegów na śmierć, rzucając kreda po klasie.

Na wf-ie nosi za małe spodenki. Zapytana dlaczego, twierdzi, ze takie są bardziej sexy.

Rzuca w koleżanki spreparowana żabą.

Kowalska i Józwiak nie chcą podąć swego nazwiska.

Pociął koledze sweter, chcąc sprawdzić jakość wyrobu.

Zjada ściągi po klasówce.

Powiedział do pani woźnej, która zwróciła mu uwagę: "Niech pani uwaza, bo jutro może już pani nie pracować w tej szkole".

Zamknął nauczyciela na klucz i odmówił zeznań.

Wyrzucił koledze czapkę przez okno ze słowami: "Jak kocha, to wróci".

Rzucił w nauczyciela doniczka i krzyknął: "Trafiłem!".

Przyłapany na paleniu w toalecie broni się, mówiąc ze "wykurza Robale z kibla".

Zwalnia się z lekcji. Mówi, ze boli ją głowa, a potem widzę ją z przystojnym brodaczem.

Demonstrując działanie gejzeru, opryskał pomidorem cala klasę.

Pije wódę z kranu, mówiąc: "Kaca mam".

Z radości, ze nie ma nauczyciela, zwalił tablice.

Śmieje się parszywie.

W czasie odpowiedzi z historii, co drugi wyraz wtrąca słowo "facet".

Nie uważa i biega na lekcjach wf-u.

Rozmawiałam z nią i nie dala mi dojść do słowa.

Na melodie hymnu szkolnego ułożył pieśń zagrzewająca uczniów do walki z nauczycielami.

Przyszła do szkoły w samym swetrze.

Na lekcji dłubie w nosie i mówi, ze to jak narkotyk.

Ukradł ze szkolnego WC sedes i przechowuje go w tornistrze.

Nie wiesza się w szatni.

Stwierdził nieprzygotowanie do geografii z powodu śmierci babci, z która to babcia jechałam dziś rano tramwajem.

Namalował na ławce gola babę goniąca knura.

Na wycieczce szkolnej zerkał nieznacznie ku sklepowi z napojami alkoholowymi, gdzie potem dokonał zakupu pamiątek.

Śpiewa na lekcji muzyki.

Wyrwany do odpowiedzi mówi, ze nie będzie zeznawał bez adwokata.

Przyniósł do szkoły trutkę na szczury z zamiarem wypróbowania jej na wychowawcy.

W czasie wyścigu międzyszkolnego umyślnie biegł wolno, by, jak twierdzi, zyskać na czasie.

Wysłany po kredę, przyniósł ślimaka.

Po napisaniu kartkówki nie oddal jej, twierdząc, ze zostawił ją w domu.

Na lekcji zajęć praktyczno - technicznych umyślnie piecze ciasto bez maki.

Wlał wódę do kontaktu w pracowni fizycznej na lekcji plastyki.

Wkłada kapiszony do kontaktu, czym doprowadził nauczycielkę na pogotowie.

Demonstruje na fizyce zabawki.

Uczeń przeszkadzał pani w lekcji, m.in. leżał na podłodze, robił zamieszanie nogami.

Podpalił koledze teczkę na lekcji i zapytał, czy może wyjść po gaśnice.

Bije kolegę po dzwonku.

Schowany za podręcznikiem fizyki wydaje dźwięki przyprawiające mnie o mdłości.

Wysłany w celu namoczenia gąbki wrócił z mokra głowa i sucha gąbka.

Syn lata z gołym brzuchem po błocie.

Kowalski w trakcie lekcji uprawiał ziemie cyrklem w doniczce.

Uczeń chodzi po ścianie.

Uczeń siedzi w ławce i zachowuje się podejrzanie.

Napastuje kolegę przy pomocy krzesła.

Przyszedł w butach do szkoły.

Gra puszką na przerwie i mówi, ze to piłka nożna.

Molestuje kolegę długopisem.

Udaje, ze słucha nauczyciela.

Uczennica mówi "dzień dobry" do kolegi.

Rzuca ślimakami po klasie.

Zenek oświadcza mi się.

Córka eksponuje swoje ciało na lekcji religii.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                           
Sobota wieczór. Dzwoni telefon w domu hydraulika.
- Dobry wieczór. Mówi Kowalski. Pana lekarz domowy. Pan przyjdzie do mnie pilnie, bo toaleta mi się zapchała?
- Ale, Panie Doktorze! Jest sobota wieczór. Jestem w garniturze i lakierkach i zaraz na randkę wychodzę.
- Proszę Pana. Jak Pan ma problemy ze zdrowiem, to ja przychodzę o każdej porze. Dnia i nocy.
- No dobrze. Za chwilę będę.
Po piętnastu minutach hydraulik puka do mieszkania lekarza. Faktycznie ubrany w garnitur i lakierki. Lekarz prowadzi go do toalety. Pokazuje zapchaną muszlę. Hydraulik zagląda do środka. Cmoka. Wyjmuje z kieszeni jakieś tabletki. Wsypuje do muszli i mówi.
- Dobra. A teraz niech pan muszlę obserwuje przez dwa dni. Jak nie będzie poprawy - to Pan do mnie zadzwoni w poniedziałek.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      Kowalska prosi męża żeby zabrał ja na balety, ale on odradza i mówi:
- Kochanie to głupi pomysł!
Jako, że żonka Kowalskiego była upierdliwa, w końcu dał się namówić.
Wchodzą
na sale a szatniarz mówi:
- Dzień dobry panie Kowalski!
Żona zmieszana, ale przemilczała. Siedzą przy stoliku podchodzi kelner i
mówi:
- Dla pana to co zawsze panie Kowalski?
W końcu wychodzi striptizerka i pyta się:
- Kto mi pomoże zdjąć ostatni element bielizny?
Cała sala w jednym okrzyku:
- Kowalski! Kowalski! Kowalski!
Żona nie wytrzymała i wybiega z sali i wsiada do taksówki. Całą drogę go
opierdala w końcu kierowca nie wytrzymał, odwraca się i mówi:
- Co Kowalski, takiej pyskatej dziwki tośmy jeszcze nie wieźli?                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                          Lezy sobie gosciu na plazy, podchodza do niego jakies ekstra laseczki w
strojach bikini i jedna mowi:
- jak puscisz baka, to sciagamy staniki.
Gosc zdziwiony troszke, niemniej baka sprzedal. Dziewczyny zgodnie z umowa
sciagnely staniki.
Pojawila sie nastepna propozycja:
- jak jeszcze raz puscisz baka, to sciagamy majtki.
Gosc : prrrruuuuuukkk.
- a teraz jak puscisz serie bakow, to bedziesz mogl nas podotykac.
No to gosciu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle
slyszy:
- Kowalski, k***a!!!, nie dosc , ze spicie na zebraniu, to jeszcze
pierdzicie!!!                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                           Jasiu wraca ze szkoły i mówi:
- Tato, dostałem pały z polskiego, matematyki i religii.
- Dlaczego dostałeś jedynę z polskiego?
- Bo napisałem wiewiórka przez "u" otwarte.
- A z matematyki?
- Bo nie wiedziałem ile to jest 2x2.
- No jak nie wiesz ile to jest 2x2?
- No odpowiedziałem 5.
- 5? 2x2 to jest 4.
- A tę ostanią jedynkę dlaczego dostałeś?
- Bo ksiądz mówił że Bóg jest wszędzie, a ja się zapytałem czy u Kowalskiego w piwnicy też jest.
- A on na to?
- Że jest, a ja mu odpowiedziałem: a guzik, bo Kowalski piwnicy nie ma.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                               
W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki.
- Czy pan Kowalski ? - rozlega się głos w słuchawce
- Tak.
- Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę,cholerę, dur brzuszny, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę, kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną,
chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS.
- O Boże - krzyczy pacjent - ale chyba będziecie mnie leczyć ?
- Aaa ? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną dietę naleśnikową.
- A ta dieta mi pomoże ?
- Pomoże albo nie. Skąd ku***a mam wiedzieć ? - odpowiada zły jak diabli profesor - ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod
drzwiami.     
Znalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowaZnalezione obrazy dla zapytania zabytki krakowa