Dodano: 25.02.2016 [15:44]
NATO porozumiało się dziś w sprawie rozpoczęcia misji na Morzu Egejskim. Najtrudniej było zdobyć na to zgodę takich członków Sojuszu Północnoatlantyckiego jak Grecja i Turcji. Teraz siły NATO będą dostarczały zatrzymane łodzie z nielegalnymi imigrantami na turecki brzeg. Dotychczas w ramach operacji morskiej Unii Europejskiej nielegalni przybysze z Libii do Włoch byli transportowani do krajów UE.
Decyzja zapadła po burzliwej dyskusje przedstawicieli Aten i Ankary. Jak przypomina portal euractiv.pl, Grecję i Turcję dzieli skomplikowana historia pełna wojen i wzajemnych konfliktów. Dawne konflikty sprawiły także, że oba państwa nie godziły się, żeby na terytorium jednego z nich operowały siły zbrojne tego drugiego.
Dziś sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg poinformował, że wszyscy członkowie Sojuszu porozumieli się co do ostatecznego kształtu ram operacyjnych przyszłej misji.
Siły NATO mają powstrzymywać łodzie - a konkretnie przemytników ludzi, którzy nimi operują - zanim dotrą do Grecji. W przeciwieństwie do unijnej operacji morskiej, wymierzonej w przemytników ludzi pływających z Libii do Włoch, misja NATO nie będzie odwoziła zatrzymanych osób do UE. Ludzie z łodzi przechwyconych przez siły NATO będą odstawiani do Turcji.
Tymczasem jak poinformował dziś dziennik „Sueddeutsche Zeitung“, władze w Berlinie szacują, że do Niemiec do 2020 r. może dotrzeć 3,6 mln nielegalnych imigrantów i uchodźców. Jednocześnie, jak informuje niemiecka rozgłośnia państwowa Deutsche Welle, Niemcy i Turcja uzgodniły zacieśnienie dwustronnej współpracy w kwestiach migracji, ochrony granic i zwalczania przemytu ludzi oraz działań antyterrorystycznych. Odpowiednie deklaracje zostały podpisane w środę, 24 lutego, w Ankarze. W drodze do Turcji jest już zespół ekspertów policji federalnej - poinformowało w Berlinie ministerstwo spraw wewnętrznych.
Decyzja zapadła po burzliwej dyskusje przedstawicieli Aten i Ankary. Jak przypomina portal euractiv.pl, Grecję i Turcję dzieli skomplikowana historia pełna wojen i wzajemnych konfliktów. Dawne konflikty sprawiły także, że oba państwa nie godziły się, żeby na terytorium jednego z nich operowały siły zbrojne tego drugiego.
Dziś sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg poinformował, że wszyscy członkowie Sojuszu porozumieli się co do ostatecznego kształtu ram operacyjnych przyszłej misji.
Siły greckie i tureckie nie będą operowały we wzajemnych strefach morskich i powietrznych
– portal euractiv.pl cytuje słowa Stoltenberga.
Ograniczenie to nie będzie dotyczyło marynarki i lotnictwa innych państw NATO.
Od 1 stycznia 2016 r. do Grecji napłynęło ponad 100 tys. nielegalnych imigrantów i uchodźców. Większość z nich trafia tam przez wyspy na Morzu Egejskim - z tureckiego wybrzeża jest do nich 2-10 km, a morze jest zazwyczaj spokojne, co ułatwia przeprawę.Ograniczenie to nie będzie dotyczyło marynarki i lotnictwa innych państw NATO.
Siły NATO mają powstrzymywać łodzie - a konkretnie przemytników ludzi, którzy nimi operują - zanim dotrą do Grecji. W przeciwieństwie do unijnej operacji morskiej, wymierzonej w przemytników ludzi pływających z Libii do Włoch, misja NATO nie będzie odwoziła zatrzymanych osób do UE. Ludzie z łodzi przechwyconych przez siły NATO będą odstawiani do Turcji.
Tymczasem jak poinformował dziś dziennik „Sueddeutsche Zeitung“, władze w Berlinie szacują, że do Niemiec do 2020 r. może dotrzeć 3,6 mln nielegalnych imigrantów i uchodźców. Jednocześnie, jak informuje niemiecka rozgłośnia państwowa Deutsche Welle,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz