Sprawa dotyczy niedawnego ataku terrorystycznego w Monachium, gdzie młody islamista strzelał do ludzi w centrum handlowym. Sławne nagranie które ukazuje zamachowca na dachu galerii stało się przyczyną kłopotów jego twórcy - 57-letniego mężczyzny.

Nagrywając film ukazujący terrorystę, próbował z nim nawiązać dialog jednocześnie rzucał w niego butelkami aby chociaż w minimalnym stopniu go powstrzymać. Teraz usłyszał zarzuty. Pan Salbey - autor nagrania został oskarżony o zniesławienie ( martwego terrorysty) i szerzenie mowy nienawiści.
Salbey po ataku sam zgłosił się do mediów i udzielał wywiadów. Mówił w nich między innymi, że gdyby miał broń palną to zastrzelił by napastnika. To najprawdopodobniej stało się przyczyną oskarżenia. Przedstawiciel prokuratury w Monachium, Florian Weinzierl potwierdza te doniesienia. Tożsamość osoby pozywającej jest nieznana.
Prokuratura w Monachium potwierdza, że do rzekomego obrażania terrorysty doszło już po tragicznych wydarzeniach. Ostatecznie 57-latek został oskarżony o obrazę zmarłego imigranta.
wRealu24.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz