Na państwowe uroczystości godnego pochowania bohaterów przybyło tysiące osób. Wśród nich byli sympatycy KOD, niektórzy nawet z flagami Komitetu. Jednak atmosfera zrobiła się napięta, gdy pod Bazyliką pojawił się Mateusz Kijowski. Tego zebrani w celu upamiętnienia Wyklętych nie wytrzymali i padły różne okrzyki m.in. „Targowica”.
Zainterweniowała policja, która odprowadziła Kijowskiego i KOD-owców spod Bazyliki.
Na Twitterze nowy szef Komitetu na Pomorzu w stwierdził, że został „poturbowany pod Bazyliką Mariacką przez faszystów z ONR”. Zamieścił również zdjęcie zabandażowanej ręki, przekonując, że członkowie KOD „przybyli w pokoju”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz