2016/12/02

Nowy szef Pentagonu to postrach Kremla. Kim jest generał James „Wściekły Pies” Mattis?


Dodano: 02.12.2016 [12:45]
Nowy szef Pentagonu to postrach Kremla. Kim jest generał James „Wściekły Pies” Mattis? - niezalezna.pl
foto: wikipedia.org/wiki/Public_domain
James Mattis, "Wściekły Pies" urodzony 8 września 1950 roku w USA. Mattis to generał w Korpusie Piechoty Morskiej USA. Przeszedł na emeryturę w 2013 roku. Wcześniej kierował Centralnym Dowództwem USA. Teraz obejmie funkcję Sekretarza Obrony USA. - To postać najbardziej zbliżona do generała Pattona – powiedział o generale Prezydent elekt USA Donald Trump. Ta wiadomość z pewnością wywoła nerwowe reakcje Kremla, bowiem gen. Mattis znany jest jako zdeklarowany krytyk polityki resetu, który niezwykle ostro wypowiadał się na temat działań Rosji w ostatnim czasie.

Uważa się, że to właśnie gen. Mattis będzie skutecznie powstrzymywał Donalda Trumpa przed jakimikolwiek próbami angażowania się w negocjacje i współpracę z Rosją. Nowy szef Pentagonu od lat nie ukrywa swojej niechęci w stosunku do Władimira Putina i Federacji Rosyjskiej podkreślając, że jedną z głównych intencji Kremla w ostatnim czasie jest „chęć rozbicia NATO”.

Generał Mattis jest niezwykle daleki od polityki resetu z Rosją. Wielokrotnie w swoich wypowiedziach podkreślał on, że Rosję pomimo zakrojonej na szeroką skalę kampanii propagandowej i dezinformacyjnej cały czas należy traktować jako jedno z największych zagrożeń zarówno dla Stanów Zjednoczonych, jak i wielu najbliższych sojuszników USA w Europie.

Odnosząc się do sytuacji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i krajów Bałtyckich gen. Mattis mówił na przykład, że przykładem politycznej i militarnej odwagi w starciu z Rosją może być Estonia, która jako jeden z mniejszych krajów na mapie Europy z odwagi swoich wojsk i ich determinacji uczyniła „model dla współczesnego świata”.

Z kolei z artykułu opublikowanego przez „US Naval Institute” gen. James „Wściekły Pies” Mattis przemawiając na forum konserwatywnego think-tanku ostrzegał, że aneksja Krymu przez Rosję i ingerowanie Kremla w sytuację na Wschodzie Ukrainy stanowi niezwykle poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilizacji w regionie, czego zdawała się zdaniem generała Mattisa całkowicie ignorować administracja Baracka Obamy.

Mattis swój przydomek zdobył po krwawej bitwie Faludży - jednej z najcięższej kampanii w następstwie inwazji na Irak w 2003 roku. Był wówczas jednym z czterech dowódców prowadzących oddziały do miasta, po upadku Saddama Husajna. Zaciągnął się do piechoty morskiej w 1969 roku, później studiował historię. Zdobył tytuł licencjata w 1971 roku, a następnego roku został podporucznikiem. Po awansie na podpułkownika został wysłany do Zatoki Perskiej w ramach operacji Pustynna Tarcza, gdzie dowodził batalionem.

Jako podpułkownik poprowadził batalion szturmowy do Kuwejtu podczas pierwszej wojny USA z Irakiem w 1991 roku. Mattis dowodził też pierwszymi jednostkami marines, które zostały wysłane miesiąc po atakach z 11 września do Afganistanu. W latach 2007 - 2010 r. służył jako naczelny dowódca ds. transformacji w NATO.



Generał Mattis został odznaczony Brązową Gwiazdą za męstwo. Kiedy odszedł ze służby 3 lata temu pracował jako ekspert Hoover Institution, think thanku Uniwersytetu Stanforda.

Jak czytamy w zagranicznych mediach generał nie wstydzi się swoich zdecydowanych poglądów. Opowiada się za bardziej stanowczym stanowiskiem USA wobec swych przeciwników, zwłaszcza Iranu, który niedawno określił mianem "najbardziej trwałego zagrożenia dla stabilności i pokoju na Bliskim Wschodzie".
 
- Intelektualiści bredzą coś o wojnie 4. generacji, mówią, że natura konfliktów jest dziś inna niż kiedyś, że zmieniła się taktyka etc. (...). Ja im na to mówię, że ludzie wyżynają się od 5 tys. lat i powinniśmy czerpać z ich doświadczenia
– mówił amerykańskim żołnierzom stacjonującym w Iraku.



Mattis będzie pierwszym generałem na czele Pentagonu od czasów George'a Marshalla w 1950 r. - pisze amerykański dziennik "Washington Post".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz