„Niech śmieć zdycha” Właściciel chciał śmierci swojego psa. Stan w jakim go znaleziono był tragiczny
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt odebrał skrajnie zaniedbanego psa nauczycielce przyrody ze Skrzydłowa (powiat częstochowski). Jak piszą inspektorzy, podczas gdy ratowali zwierzę z rąk nieodpowiedzialnych właścicieli, syn nauczycielki życzył psu żeby "zdychał", a służbom groził odwetem za jego ode
branie.
Bono musiał się męczyć od wielu miesięcy. Na pierwszy rzut oka było widać, że husky jest wygłodzony i zaniedbany.Na tylnej części tułowia i na ogonie prawie nie było już sierści. W takim stanie został znaleziony w sobotę w niewielkiej wsi Skrzydłów (woj. Śląskie) przez wolontariuszki z Częstochowy, które zjawiły się w tej okolicy w sprawie kotów. Widząc, jak Bono męczy się w małym, brudnym kojcu, bez wody i jedzenia, natychmiast postanowiły mu pomóc.

Zawiadomiły lokalne organizacje, ale to Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, bez względu na odległość, zdecydował się zadziałać natychmiast. Okazało się, że zaniedbany pies należy do nauczycielki przyrody i jej syna. – Kiedy odbieraliśmy go w trybie administracyjnym, chłopak stwierdził na odchodne "niech śmieć zdycha" – mówi Konrad Kuźmiński z DIOZ. Choć kojec znajdował się niedaleko budynków wielorodzinnych, nikt z sąsiadów nie zareagował.Bono od razu trafił do kliniki weterynaryjnej. Badania wykazały u ok. 7-letniego psa szereg chorób: nużycę (rodzaj pasożyta), zaawansowaną grzybicę skóry i uszu z powikłaniami, guza jądra, robaczycę, skrajne wychudzenie, a także problemy z wątrobą.Codziennie dostaje kroplówki, zastrzyki, a także przechodzi zabiegi pielęgnacyjne. Leczenie potrwa ok. 2 tygodni. Kiedy stan jego zdrowia się poprawi, czeka go jeszcze operacja. Zdjęcia ze spaceru pokazują jednak, że już teraz jest o wiele lepiej.Po zakończeniu leczenia husky trafi do domu tymczasowego, gdzie będzie czekał na nowego, tym razem kochającego, właściciela. Inspektorat będzie się domagał ukarania okrutnej nauczycielki i jej syna.Sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury rejonowej w Częstochowie, a także do wojewódzkiego rzecznika odpowiedzialności dyscyplinarnej dla nauczycieli. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do 3 lat więzienia.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz