Tym razem zrobiła to w wyjątkowo ohydny sposób nazywając Kacpra Płażyńskiego i Małgorzatę Wassermann "smoleńskimi dziećmi". Czy można mieć jeszcze mniej taktu?
Było też coś o Rafale Trzaskowskim, którym Holland jest tak zachwycona, że nazwała go nawet "naszym JFK".
Mam nadzieję, że w Gdańsku i Krakowie nie wygrają smoleńskie dzieci, i że pocałunek Rokity będzie śmiertelny (swoją drogą, żyjemy w konwencji greckich tragedii dla ubogich), ale ciekawe naprawdę są te inne miasta! I tam powinni być politycy opozycji i tłumy reporterów. Trzaskowski je objeżdżał - wyglądał już naprawdę jak amerykański prezydent elekt (nasz JFK…)
- wymądrzała się Holland. Wstyd tą babę nazywać Polką !!! gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz