2018/11/23

WYROK W PROCESIE J. KACZYŃSKIEGO PRZECIWKO L. WAŁĘSIE – 6 GRUDNIA

6 grudnia sąd ma wydać wyrok w procesie o naruszenie dóbr osobistych Jarosława Kaczyńskiego. Prezes Prawa i Sprawiedliwości wytoczył sprawę byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie.
Próby zakończenia sprawy poprzez ugodę podjął się sąd. Do ugody mogło dojść, jednak na jasnych warunkach – kłamliwe oskarżenia muszą zostać sprostowane – mówił Jarosław Kaczyński.
– Jeżeli pan Wałęsa wycofa swoje twierdzenia, szczególnie te mówiące o tym, że ja namawiałem mojego śp. brata do lądownia za wszelką cenę, czego skutkiem miała być katastrofa i śmierć 96 osób, to oczywiście tak – zaznaczył Jarosław Kaczyński.
Lech Wałęsa przed sądem utrzymywał, że prawo zezwala mu na formułowanie takich wypowiedzi.
– Wszystko, co powiedziałem do tej pory, wykonałem to w koncepcji politycznej wypowiedzi, więc ja się nie mam do czego przyznawać.  Prawo daje mi prawo wypowiedzi politycznej – stwierdził Lech Wałęsa.
Ostatecznie do ugody nie doszło. Kaczyński ocenił wypowiedzi Wałęsy jako wyjątkowo ciężkie oskarżenia i skraje dezawuowanie. Prezes PiS jasno dał do zrozumienia, że wypowiedź Wałęsy dotycząca katastrofy w Smoleńsku i rzekomego wydania polecenia lądowania przez Jarosława Kaczyńskiego to zwykłe kłamstwo.
– Nigdy takiego polecenia nie wydawałem. W ogóle nie byłem w stanie wydawać mojemu bratu żadnych poleceń. Nie na tym polegały nasze relacje. W tej rozmowie jedynym tematem – to był telefon mojego brata do mnie – była sprawa stanu zdrowia mojej mamy – tłumaczył Jarosław Kaczyński.
Słowa, jakoby to właśnie Jarosław Kaczyński wraz z bratem mieli wrobić Wałęsę we współprace z SB, prezes PiS skomentował jako sprzeczne z prawdą. Jak zeznał Kaczyński, teczkę TW „Bolka” widział w styczniu lub lutym 1991 roku.
– W moim najbardziej bezpośrednim interesie, a także zgodnie z moim odczuciami dobrze by było, żeby ona była niewiarygodna, ale przedstawiano mi fakty trudne do podważenia – podkreślił Jarosław Kaczyński.
Wyrok w procesie o naruszenie dóbr osobistych ma zapaść 6 grudnia.                                                                                                                                                                                                                      WAŁĘSA to szczególny rozdaj  kanalii . Moim zdaniem Kaczyński nie powinien się zniżać do poziomu tego śmiecia i  w ogóle nie zwracać uwagi na to co wygaduje ten niedouk i ta gnida !!!!!.  Ale ..... no właśnie , to idzie w Polskę i pewnie gro Polaków by sie zastanawiało jak Kaczyński może sobie pozwalać na takie traktowanie przez tego śmiecia .  Więc żeby zachować twarz musi się tłuc po sądach z tym parochem i marnować swój cenny czas . Zważywszy na to gdzie odbywa  się sprawa i w czyich brudnych łapskach jest nasz wymiar sprawiedliwości wyrok może być różny  . I tu będzie próba sił, skorumpowane sądy i wyniki " skorumpowane " , czy mimo wszystko prawo .Przekonamy się niedługo jaki jest nasz wymiar sprawiedliwości i ile są warte jego wyroki , bo po czyjej stronie jest wina , nie ulega  najmniejszej  wadliwości !!!!  gb                           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz