Bernard Ż. Były funkcjonariusz policji z Sosnowca.
Potrącenie Łukasza Litewki.
Wcześniejszy kontakt z partnerką.
Zatrzymanie do wyjaśnień.
Układanka robi się coraz ciekawsza.
A im więcej elementów trafia na stół, tym mniej wygląda to na prostą historię.
W tej sprawie nie wystarczy oficjalna wersja podana w dwóch zdaniach.
Tu trzeba sprawdzić chronologię, kontakty, powiązania i każdy ruch przed zdarzeniem.
Bo czasem prawda nie krzyczy.
Prawda układa się cicho z detali, które na początku miały wyglądać nieistotnie.
To śledztwo jest coraz bardziej intrygujące.
I właśnie dlatego powinno być prześwietlone do samego końca.
- Angel The Truth Speaker
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz