2026/04/25

Poseł Łukasz Litewka zginął na leśnej drodze. Poznaliśmy szczegóły tej tragedii

 Dziurawa leśna droga bez ścieżki rowerowej. Auta mogą poruszać się tu z prędkością 60 i 40 km. To tędy jechał 36-letni Łukasz Litewka, gdy został potrącony przez samochód osobowy. Na ratunek było już za późno. Poseł zmarł na miejscu. Jak dowiedział się "Fakt", pomoc wezwali inni kierowcy.Łukasz Litewka zmarł w czwartek, 23 kwietnia 2026 r. Do wypadku doszło na ul. Kazimierzowskiej. Poseł jechał na rowerze z Sosnowca do Dąbrowy Górniczej, a samochód marki Mitsubishi w przeciwnym kierunku. W pewnym momencie 57-letni kierowca zjechał na przeciwny pas i uderzył w rowerzystę. Siła uderzenia była tak duża, że rower przeleciał kilka metrów, a sam poseł upadł obok drogi.

Mieszkaniec Sosnowca, który kierował samochodem, twierdzi, że nie pamięta wypadku i ocknął się, dopiero gdy na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Pomoc natomiast wezwali zaniepokojeni kierowcy.Na dziurawej drodze, na której doszło do wypadku, obowiązuje ograniczenie prędkości 60 i 40 km na godz. Jak relacjonuje nasza reporterka Renata Cius-Rassek, jest to mało uczęszczany teren. Nie ma tu żadnej ścieżki rowerowej. Zaraz przy drodze jest rów.

— Wstępne nasze ustalenia wskazują na to, że kierowca najprawdopodobniej zasnął albo stracił przytomność. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, ale pobraliśmy również krew do dalszych badań — mówi nam aspirant sztabowy Adam Jachimczak ze śląskiej policjNa miejscu jest prokuratura. Śledczy planują pracować jeszcze kilka godzin. — Musimy zebrać wszystkie ślady, których później nie bylibyśmy w stanie odtworzyć — wyjaśnia policjant. Wiadomo, że kierowca został zatrzymany.

Na razie nie wiadomo, z jaką dokładnie prędkością poruszał się zarówno kierowca, jak i poseł Litewka. Droga, na której doszło do wypadku, przez mieszkańców określana jest jako skrajnie niebezpieczna. Tydzień przed wypadkiem poświęcono jej materiał w lokalnej telewizji. Na remont tej ulicy planowano wydać 5 mln zł, ponieważ jej stan był opłakany.Łukasz Litewka był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny politycznej ostatnich lat. W wyborach parlamentarnych 15 października 2023 r. startował z ostatniego miejsca na liście Lewicy w okręgu sosnowieckim i zdobył ponad 40 tys. głosów — dwukrotnie więcej niż lider listy, Włodzimierz Czarzasty. Hasło "Ostatni na liście, pierwszy w działaniu" stało się symbolem jego kampanii. Litewka był także znany z nietypowych banerów wyborczych, na których promował psy ze schronisk zamiast własnego wizerunku.Przez dziewięć lat zasiadał w radzie miasta Sosnowca. Jego inicjatywa #TeamLitewka, przekształcona później w fundację, organizowała pomoc dla chorych dzieci, seniorów oraz rodzin w trudnej sytuacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz